26 lutego 2016

30 maja 2015

TANIOszki - otwieram targ z książkami



A co tam! Otwieram swój własny prywatno-publiczny targ z książkami! No to po narodzinach pora na chrzciny. Targu ja ciebie chrzczę w imię Księgi, Książki i Książeczki. Płyń po bezkresach internetu po wiek wieków, a imię twe chwalić będzie cud promocji książkowych jak również samych tanich książek. Nadaję ci imię TANIOszki. Ejmen.

Skoro część oficjalną odpierdzieliliśmy to teraz czas na zaproszenie Was do mojego targu, gdzie sprzedaję różne książki (naprawdę różne - od bajek przez horrory po ?poradniki dla dyrektorów szkół?). Sprzedaję je jako "raz czy dwa razy czytane" po stosunkowo niskiej cenie.


Serdecznie zapraszam :)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Dodatkowo zapraszam Was na mojego Instagrama
melon_neru
(wystarczy kliknąć w powyższą grafikę)

21 kwietnia 2015

"Obietnica krwi" - Brian McClellan (zapowiedź)




Najbardziej spektakularny debiut fantasy ostatnich lat.
Książka polecana przez najpoczytniejszych autorów fantastyki.


"Ta książka jest po prostu obłędna. Złapałem się na tym, że wszystko mi się w niej podobało. Nowe podejście do magii, szybka akcja, ciekawy świat. Ale ubaw!"
- Brandon Sanderson -

"Proch i magia. Wybuchowa mieszanka. "Obietnica krwi" jest najlepszym debiutem jaki czytałem od lat."
- Peter V. Brett -

„Wnosi haust świeżego oddechu, zabarwionego prochem powietrza do epickiej fantasy."
- Anthony Ryan -

"Obietnica Krwi to niezwykle obiecujący debiut. Pistolety, miecze i magia razem? Czego więcej można chcieć?”
-  New York Times bestseller Brent Weeks -

O książce...

Zupełna nowość w świecie fantasy: dodanie prochu do magicznego uniwersum to prawdziwa mieszanka wybuchowa. Te same zmiany, które miały miejsce w naszym świecie, wraz z pojawieniem się broni palnej, przez dodanie elementów magii manipulującej ładunkami zmieniają wszystko. To otwiera zupełnie nowy obszar możliwości dla fantazji autorów.


Tamas objął władzę w kraju. Skorumpowanych arystokratów posłał na gilotynę by nakarmić głodujący lud. Wszystko to sprowokowało wojnę domową. Przeciwko zwolennikom Tamasa stanęli  królewscy fanatycy rządni pieniędzy i władzy oraz jego rzekomi sojusznicy - Kościół, związki zawodowe i siły najemników.
Na domiar złego magowie manipulują prochem strzelniczym, uzyskując w ten sposób nadnaturalne zdolności.
Jedno jest pewne – obalenie władcy to wyjątkowo krwawy interes. Dla wszystkich.
Były inspektor policji, a obecnie prywatny detektyw Adamat zostaje wezwany do pałacu aby rozwikłać niezwykłą zagadkę.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Dodatkowo zapraszam Was na mojego Instagrama
melon_neru
(wystarczy kliknąć w powyższą grafikę)

10 kwietnia 2015

FAIL


Tak się właśnie kończą cyrkowe wygibasy chłopca na piłce do ćwiczeń.
Poobijane nogi o meble, naciągnięte mięśnie od akrobatycznego zgięcia się wpół, zbita szczęka od przypierdzielenia nią w brzeg kanapy aż telefon zemdlał z wrażenia...
Słowem fail. Jednak warto było ;)
Polecam wszystkim taką zabawę... tylko proszę, przemyślcie dokładnie, w którym miejscu znajdzie się Wasze miejsce (upadku) lądowania :)

Zapraszam na pokaz filmowy sieroty w koszulce polo :)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Dodatkowo zapraszam Was na mojego Instagrama
melon_neru
(wystarczy kliknąć w powyższą grafikę)


15 marca 2015

14 marca 2015

Melonowa Mieszanka Recenzyjna #2 - Leśny przyjaciel / Przebudzenie / Droga


Zwięzłość i subiektywna opinia - tym kieruję się w Melonowych Mieszankach Recenzyjnych. Jeśli szukacie długaśnych opisów fabuł, odsyłam Was do obszerniejszych recenzji np. na portalu Lubimy Czytać :)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"Leśny przyjaciel" - Elżbieta Lomnic


"Leśny przyjaciel" to kolejna odsłona zapoczątkowanej przeze mnie serii Bobas-zone, w której to recenzuję... poprawka - staram się recenzować różne pozycje literackie przeznaczone dla dzieci (tutaj można przeczytać moją recenzję "Mikrulków").



Książeczka ta dosłownie na 20 stronach opisuje historię przyjaźni pewnego niepełnosprawnego chłopca Tomka do malutkiego rudowłosego (Melona?) leśnego stworzonka - wiewióreczki. Jest to również króciutka opowieść o potrzebie bliskości drugiej osoby, z którą moglibyśmy dzielić swój czas oraz szczęście bycia razem.
Myślę, że jest to bardzo przystępna małym dzieciom bajeczka z wyraźnym przesłaniem, całkiem ładnymi kolorowymi obrazkami i charakterystycznymi ułożeniami niektórych wyrazów aby dzieci mogły łatwiej zapamiętać ich znaczenie.



Nie należy się obawiać o błyskawiczne zniszczenie książeczki, ponieważ posiada ona sztywną oprawę, wytrzymałą i wytrwałą na działanie destrukcyjnych łapek dzieciaczków :)

Czy sam bym kupił tę pozycję dla swojego dziecka?
Nie wydaje mi się... 24 zł to jednak za dużo jak na tak krótką bajeczkę...


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"Przebudzenie" - Stephen King


"Przebudzenie" to najnowsza powieść niekoronowanego Króla Horroru - Stephena Kinga. Opisuje ona historię życia jednego z wielu amerykańskich chłopców - Jamiego Mortona - ocierającą się zarówno o świat realny - #seksdragsendrokendrol - jak i o ten mniej realny, przerażający, a przez to pociągający.

Gdy do niedużej miejscowości w Nowej Anglii przyjeżdża pastor Charles Jacobs razem ze swoją żoną oraz synkiem, dla małego Jamiego (głównego bohatera utworu) świat, który postrzega, nabierze zupełnie nowego, bardziej makabrycznego znaczenia. Po tragicznym wypadku rodziny wielebnego oraz wygłoszonym przez niego "strasznym kazaniu" granica pomiędzy prawdą a fikcją zatrze się w niewyobrażalny sposób z czym będzie sobie musiał poradzić dorosły już Jamie wraz z wielkim bagażem własnych doświadczeń życiowych, które nie raz i nie dwa miały dla niego opłakane skutki...

Jak to z większością książek Kinga bywa, "Przebudzenie" czytało mi się niezwykle płynnie, co na pewno spowodowane było wciągającą fabułą, którą z każdą przeczytaną stroną chciało się odkrywać coraz więcej i więcej.
Jednak ten utwór posiada pewien minus. Otóż około 80% owej książki stanowią losy typowego amerykańskiego gitarzysty rockowego grającego w mniejszych czy większych zespołach i uzależnionego od wszelakich "dobroci", jakie daje nam przemysł narkotykowy, aczkolwiek nie to jest samym problemem... Zaczyna się on dopiero bliżej końca utworu, gdzie w dosyć szybki sposób czytelnik zostaje przerzucony z tego rzeczywistego świata do świata kingowskiej fantazji pełnej okropnych i zabójczych stworzeń... i właśnie w zbyt szybki sposób...
Nie odczułem stopniowo narastającego napięcia budowanego przez autora, co było pewnikiem w poprzednich publikacjach Kinga, więc lekko się zawiodłem (moje zbyt wielkie oczekiwania ot co ;p)... Owszem nie było tak źle, ale mój poziom przerażenia podczas czytania "Przebudzenia" (pomimo wielkich starań) był niski. Te sceny rodem z horroru zostały mi narzucone za szybko.

Straszne? Niezbyt.
Wciągające? Jak najbardziej :)!
"Przebudzenie" daje do myślenia oraz skłania czytelnika do prawidłowego osądu czy to w co wierzy ma naprawdę jakiś sens...


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"Droga" - Cormac McCarthy


Na tę powieść czekałem bardzo długo... Już parę lat temu, gdy o niej usłyszałem, zapragnąłem ją jak najszybciej przeczytać, lecz jej brak w jakiejkolwiek księgarni czy bibliotece (wyczerpany nakład) nieco ostudził mój zapał aż do czasu, kiedy "Drogę" Cormaca McCarthiego odnalazłem w formie e-booka...

Fabuła tego utworu rozgrywa się w postapokaliptycznym świecie prawdopodobnie po wojnie atomowej, gdzie świat pogrążony jest w niezmierzonych połaciach siwej mgły oraz szarego nieba. Większość roślin oraz zwierząt wymarła, a ludzkość (w tym nasi główni bohaterowie: ojciec i syn) skazana jest na koczowniczy tryb życia i codzienną walkę o przeżycie... Tu nie tylko chodzi o odnalezienie odrobiny pożywienia aby dotrwać do tzw. "jutra", ale również o umiejętności survivalowe... a w szczególności o te dotyczące "niepozwolenia zjedzenia się" przez krwiożerczych kanibali...

Cały ten świat został idealnie skonstruowany i każdy charakteryzujący go aspekt został dokładnie przemyślany przez autora. Książka wciąga, nie powiem... ale do czasu... W pewnym momencie podczas czytania danego utworu poczułem uczucie znużenia oraz znudzenia... Niekończąca się droga w nieznane urozmaicana różnymi, aczkolwiek podobnymi do siebie zdarzeniami jednak nie porwała mojego serca na tyle, żeby ekscytować się nią przez cały poświęcony na tę książkę czas... Im bardziej się w nią zagłębiałem tym bardziej wyczekiwałem końca... 
Nie polecam osobom, które szybko popadają w nudę podczas czytania :).

W 2007 roku "Droga" otrzymała literacką Nagrodę Pulitzera.


Ocena dość wysoka z powodu fantastycznie wykreowanego świata przedstawionego oraz wysokiego poziomu realizmu ukazanych wydarzeń.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Dodatkowo zapraszam Was na mojego Instagrama
melon_neru
(wystarczy kliknąć w powyższą grafikę)


27 lutego 2015

Karolina Czarnecka - Zjawa (unOfficial Music Video)



To jest właśnie to, co lubię robić najbardziej - wygłupiać się przed kamerą :).

Gdy po raz pierwszy usłyszałem "Zjawę" Karoliny Czarneckiej (tak, tak, tej od "Hera koka hasz LSD") to oniemiałem, ocipiałem, ogłupiałem i wgl szał ciał. Zarówno tekst jak i oprawa muzyczna zawładnęły moimi myślami, że co chwilę musiałem sobie w głowie nucić ten utwór.

Pewnego razu naszła mnie taka myśl: "A czemu by nie nagrać pseudo-teledysku do tej piosenki? Jak mnie zamkną w psychiatryku za zbyt wysoki poziom głupoty tego filmiku to najwyżej zamkną... przynajmniej zostanę usatysfakcjonowanym szajbusem". Więc czym prędzej chwyciłem za aparat i zacząłem nagrywać...

Jak wyszły efekty moich kilku dni zdjęciowych, zapytacie...
Otóż niezmiernie miło mi jest przedstawić je Wam w poniższym filmiku :).
Serdecznie zapraszam na nieOFICJALNY TELEDYSK do piosenki "Zjawa" Karoliny Czarneckiej :)



~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Dodatkowo zapraszam Was na mojego Instagrama
melon_neru
(wystarczy kliknąć w powyższą grafikę)



21 lutego 2015

I'm not him

*
Yes. I'm not him.
And I won't be.
But I want it.
You know.
I said you that.
Then you said [ ]... oh... my heart started to bleed... again.
Again... because of you.
And your hurting words.
But i don't mind, let's forget about it.
Will you ever love me?
I remember about everything.
I said I forgot... unfortunately I still remember.
You know where I should put in your every promises?
Heh. Think about it.
Yes. I love you.
Really. I love you.
I just don't want to flying on your lies. You know...
You know?
I hope so.
It would be the greatest love or... the worst mistake...
Hope you will choose the best option...
Remember that I'm not him.
*

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Dodatkowo zapraszam Was na mojego Instagrama
melon_neru
(wystarczy kliknąć w powyższą grafikę)


Copyright © Melon dotcom Published By Gooyaabi Templates | Powered By Blogger

Design by Anders Noren | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com