02 lutego 2014

Liebster Blog po raz trzeci...



Hej witajcie :)! Dzisiaj, jeśli zdążę będzie niemały zapierdziel i spróbuję opublikować kilka postów, żeby jak najmniej dodatkowych kar mi się nazbierało pod koniec wyzwania "14-DRB" :P.

Już dawno nie bawiłem się w żadną zabawę blogową, więc postanowiłem przerwać tę nudną passę i w wreszcie ponownie się zabawić ;). A w co? Oczywiście w Liebster Blog Award :)...

"Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”, jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, a więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała, następnie Ty nominujesz 11 osób, informujesz ich o tym oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

Zasady już znane, więc może przejdźmy do samych odpowiedzi na nie. Do zabawy nominowała mnie Patrycja, za co z całego serca jej dziękuję :3!

1) Ulubiona firma żelek ?

Kiedyś, kiedyś, kiedyś bardzo lubiłem żelki o smaku kwaśnego jabłka (o matko, jak teraz o tym piszę to aż mi ślinianki zaczynają pracować pełną parą... Jestem zaginionym psem Pawłowa, czy co?) firmy Sugar Land, które można kupić w Lidlu. W sumie teraz też zajmują one jedną z najważniejszych pozycji w moim rankingu "Najżele", jednak jako że są dosyć drogie to znalazłem sobie inne, tańsze źródło mojego żelatynowo-barwnikowo-gumiastego pokarmu. Już parę miesięcy temu odkryłem, że w Kerfurcie (Carrefourze dla nieobeznanych ze "Światem według Kiepskich") sprzedają całkiem smaczne żelki na wagę i to po 99 groszy za 100 gram. Czasami są też promocje, że cena może nawet zejść do 79 groszy. I to są różne smaki, kształty oraz konsystencje, dla przykładu są takie galaretkowate malinki i jeżyny obtoczone w cukrowych kuleczkach, są mambowe bananki jak i truskawki (wiecie, takie twardsze i bardziej kruche) no i są zwykłe kolorowe żelusie misie czy dinozaury... po prostu cud, miód, malina ;p. Dobra, przejdźmy do następnego pytania, bo coś za bardzo się rozgadałem na temat głupich żelek :D.

Mam fazę żelusiową... wszędzie widzę misiożelki... z odgryzionymi głowami i po przeszczepach...


2) Wymień 5 losowych blogerów, których blogi czytasz najchętniej.

Ojojoj, trudne pytanie... Nie da się "tak o" wybrać i to nawet losowo, bo zawsze istnieje możliwość, że ktoś się może obrazić, że nie został wymieniony...
Ale ok, podaję 6 LOSOWYCH oraz w LOSOWEJ kolejności!!!


3) Wymień przynajmniej 5 najgorzej napisanych książek w historii ( bez lektur :3 ).

No i tu zabiliśta mi ćwieka. Nie mam pojęcia jakie mógłbym wytypować tutaj pozycje, bo rzadko kiedy zabieram się za czytanie beznadziejnych książek. Nie wiem czy mam taki dar, że potrafię wybrać jedynie dobre utwory czy po prostu sięgam po taką tematykę, jaką lubię, więc to już z góry wiadomo, że będzie się podobać :).

Szkoda właśnie, że nie można wymienić lektur, ponieważ już bym leciał alfabetycznie, zaczynając od "Antygony" ;D.
Dobra, spróbuję wypisać te 5, które może nie to, że były zdatne tylko i wyłącznie do spalenia w piecu kaflowym, lecz po prostu mi się nie za bardzo spodobały ;).

1. "Kobieta w czerni" - to pierwsze co mi przychodzi na myśl. Wszystko by było dobrze, gdyby producenci ekranizacji tejże książki tak drastycznie nie odbiegli od treści pierwowzoru. Liczyłem na ciągły strach i grozę, a otrzymałem tylko momenty, których boją się jedynie strachliwe babki. Tutaj poziom przerażenia był podobny co w "Nawiedzonym" Pani Shirley Jackson.

2. "Garbuska" - nic z niej nie pamiętam, nic mi nowego nie wniosła do życia, pamiętam tylko to, że nawet podczas czytania było ciężko cokolwiek z niej zrozumieć O.o.

3. "Gabinet figur woskowych" - bardzo zróżnicowany zbiór opowiadań, pełny słabych i nużących tekstów...

4. "Czarny Wygon. Bisy" - zapisałem tę książkę tutaj tylko dlatego, iż zawiodłem się na niej. Jako całokształt zarobiła sobie u mnie dość wysoką notę, aczkolwiek jak dla mnie była to najgorsza część cyklu "Czarny Wygon".

5. Nie wiem już co tu wymyślić... Czy mogę złamać reguły i podać tylko cztery pozycje? Mogę? Naprawdę? O jak fajnie, dziękuję :)! Łamię zasady jak prawdziwy niegrzeczny łobuziak. Jeszcze trochę, a przestanę przeprowadzać staruszki przez jezdnię ;p.

4) Wstaw zdjęcie Twojej biblioteczki z książkami.

Pozwolę sobie nie odpowiedzieć na dane wyzwanie w tej chwili (a nie mówiłem, że łobuziak?), gdyż właśnie planuję zrobić oddzielny post/filmik dotyczący mojej skromnej biblioteczki :).

5) Co robisz gdy masz zły humor ?

Jeśli mówimy o bardzo, bardzo niezmiernie ku*ewsko złym humorze to walę pięścią w łóżko, żeby jak najszybciej rozładować emołszyn, a jeżeli to tylko taki lekko zły to słucham rozwalającej łeb muzyki typu: house, techno, pop... ale i tak po chwili mi przechodzi, więc nawet nie opłaca się marnować prądu na włączenie radia ;).


6) Twoje subskrypcje na YouTube ( wymień kogo subskrybujesz i opisz czego dotyczy kanał ).

Może jestem dziwny (może na pewno nie było potrzebne to "może"), ale ja w ogóle nikogo nie subskrybuję. Nie chcę robić sobie zamieszania, bo to zaraz jakieś dodatkowe propozycje Ci dowalą do zasubskrybowania, a to zaleją Cię falą nowych filmików itp. itd. Mam bloggera, Goggle+ (#^$@^!*), Twittera, Aska, konto na YT, więc tyle zamieszania mi na razie starczy. Jak chcę to wchodzę na odpowiednie i interesujące mnie kanały, żeby obejrzeć dany filmik, a jak nie to nie, bez żadnej spiny, że muszę jak najszybciej je obejrzeć czy coś ;).
Jednakże najczęściej odwiedzam jakieś zabawne kanały typu: Pararalaksa (Kryspin - Cesarz Internetu rządzi :D), Abstrach*je, Adbuster, 5 sposobów na... Zajrzę też na jakieś mądrzejszę, takie jak: Polimaty, Scifun czy Mówiąc Inaczej. No i oczywiście wchodzę bardzo często na kanały o tematyce okołoksiążkowej, np.: Epickie książki, EricMcBet, aleKulturka, Z kamerą wśród książek, Waniliowe Czytadła itp.

7) Drugi po Kingu ulubiony autor to ?

Na pewno Stefan Darda oraz Suzanne Collins. A gdzieś tam za nimi biegnie Max Brooks, George R.R. Martin i Tolkien... no i może na dokładkę Pani J.K. Rowling na miotle ;).

8) Ulubiony przedmiot w szkole ?

A w ogóle takie coś istnieje jak ulubiony przedmiot w szkole? No nie wiem, nie znam człowieka...

9) Ulubione filmy i seriale ?

Z seriali to na pewno "Gra o tron", no i "Świat według Kiepskich" ofkors. Można też doliczyć "Daleko od noszy" jako ten trzeci.
A co się tyczy filmów to nie mam swoich ulubionych, nie wliczając oczywiście "Igrzysk Śmierci. W Pierścieniu Ognia", "Hobbita. Pustkowie Smauga", całego cyklu "Piła", licznych komedii z Leslie Nielsenem i Louisem de Funesem oraz wielu disneyowskich bajek na kasetach VHS :). Jakbym się dłużej zastanowił to jeszcze znalazłbym parędziesiąt dodatkowych tych niewliczających się filmów ;D.

10) Najgorszy film jaki oglądałeś w życiu to ?

Chyba nigdy nie obejrzałem całej ekranizacji jakiejkolwiek lektury, pomijając "Oskara i Panią Różę" (kocham to!), więc nie wiem co ty wstawić ;p.
Ja nie oglądam czegoś co od samego początku zalatuje krowim plackiem, dlatego trudno jest mi odpowiedzieć...

11) Twoja wymarzona przyszłość ?

Korona na łeb, berło w rękę i władza nad światem - taka będzie moja przyszłość :P. Nie no żartuję, oszczędzę Wam kłopotu i łaskawie nie zostanę Królem Świata... Znajcie moją dobroć poddani ;D!
Ale tak na serio to chciałbym założyć rodzinę (Adamsów), mieć gromadkę dzieci (z Bulerbyn), dom (w głębi lasu), psa (Cujo) i największą na świecie bibliotekę... ot takie skromne marzenia ;).

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Łoj, ale się dzisiaj rozpisałem ;p. Jednak zrozumcie też i mnie, że nie da się tak po prostu odpowiedzieć jednym zdaniem na takie pytania :).

Ponownie serdecznie dziękuję Patrycji, że zaprosiła mnie do tej zabawy blogowej oraz za to, że mogłem miło spędzić czas przy odpowiadaniu na nie :D.

Nie będę nikogo nominował do Liebster Blog Award, gdyż nie chcę tutaj faworyzować ze sobą nominowanych i nienominowanych blogów, więc jeśli byłbyś zainteresowany i chciałbyś się w tę grę zabawić podobnie jak ja to piszcie w komentarzach pod spodem :)! Ja już Was tak nominuję, że Wam w pięty pójdzie :D. Ostrzegam, że pytania będą trudne i dzikie w swojej głupocie... Ktoś chętny ;3?!

POZDRAWIAM :)!

P.S.: Przypominam o konkursie, w którym można wygrać nowiuśką książkę "World War Z" ;P.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~




Ten post bierze udział w wyzwaniu
"14-dniowa rekonwalescencja blogowa"

26 komentarzy:

  1. OOO! Dziękuję, że mnie chętnie czytasz, pomimo, że czasem są książki ze śliczną okładką z kwiatkiem! :))
    Z całego serca życzę spełnienia marzeń z pkt.11! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, nie ma za co ;). Kwiatki też są czasem dobre... oczywiście z umiarem :D.
      Dziękuję pięknie :*!

      Usuń
  2. Nauka, którą wyciągnęłam z tego posta: nie pić, czytając Twojego bloga. Pod żadnym pozorem, nawet jak suszy i w gardle Sahara xD

    Cóż, ja też jak jestem wkurzona to z reguły włączam jakieś ,,rycie bani'' typu house i te inne elektroniczne pierony (teraz maltretuję moje biedne słuchawki The Bloody Beetroots :P).

    A tak w ogóle: wioska misiożelków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pięknie, czyli wychodzi na to, że piłaś :P. Więc podczas czytania pewnie miałaś podwójną ilość promili... nie daj Boże potrójną :D.

      Bo przy smętnych właśnie nie da się odstresować... jeszcze bardziej wku*wiają :)!

      Keep calm and WIOSKA MISIOŻELKÓW :P!

      Usuń
  3. A niech ten internet drzwi ścisną ! Napisałam dwa razy piękny komentarz i o -.-
    Dzięki, że odpowiedziałeś na moje dzikie pytania :D Wybaczam naginanie reguł, ale z Ciebie BAD BOY ! :D Takie życie na krawędzi, nie ? :D
    Co do biblioteki... Wyobraziłam sobie Ciebie jak śmigasz na wysoookiej drabinie na kółkach i szukasz książek ^^
    Życzę spokojnego i udanego ostatniego wieczoru ferii ! Buziakii :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapewne wina internetu... czyli strony, która się w nim znajduje... czyli autora owej strony... czyli jego siódmej wody po kisielu ze strony ciotecznej matki stryjenki... czyli wychodzi na to, że rodzina mnie nie kocha i usuwa komentarze ;). Przykro mi z powodu tamtych komentarzy, ale ten jest równie piękny :)!

      Hahaha, wiesz moje życie to blokowisko, więc wszystkie krawędzie wciąga nosem :D.

      Ulala, jaka nieokiełznana wyobraźnia :P. Stopuj trochę, bo niedługo nad nią nie zapanujesz i wyląduję pod tą wysoooką drabiną ;).
      Dzięki :*!

      Usuń
  4. Jestem bardzo ciekawa Twojej biblioteczki :) Ja niedawno pokazałam swoją, ale tylko część kryminalną (tutaj) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba link coś nie działa ;p. Ale spoko oko, widziałem już kiedyś to u Ciebie... tylko pozazdrościć :D.

      Usuń
  5. Też bym zobaczył Melonową Biblioteczkę! Mam nadzieję, że tego posta wstawisz już niebawem. Na przykład jutro, co? :-P Z tymi żelkami to przeholowałeś, aż mnie nabrała chrapka na udanie się jutro do Kerfura po te na wagę :-P

    Piotrek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, chyba na wiosnę będę miał malowanie ścian i wtedy będę musiał dokupić parę półeczek czy też jakąś szafkę na książki, bo teraz kiszą się gdzie popadnie w chałupie :P.

      Ej teraz znowu mam ochotę na żelki... no i koło życia się toczy: Melon chce żelki <=> Piotrek chce żelki ;P.

      Ułała, jaka zaawansowana technika high definition z tymi linkami ;D. Dobre, dobre ;).

      Usuń
  6. Melonik!
    Rozwalasz mnie! Łobuziaku :) cholera ja już przestałam przeprowadzać staruszki przez jezdnię... :) trza się poprawić :) te kwaśne zielone jabłuszka też moje ulubione! jak ryjek wykręca czuję że żyję :P i odkryłam takie stoisko na wagę w Tesco :) kurna biblioteczki Twej nie mogę się doczekać :) a na sam koniec poznasz Melonie moc mego focha :P jak to mogłam nie znaleźć się we wspaniałej piątce?! no jak?! :)

    miłego wieczorka! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, miło mi :D!
      Kurczę, teraz jak czytam Wasze komentarze to znowu chcę mi się żelek :p. A jest druga w nocy i sklepy pozamykane... Wy sadyści :D.

      Przepraszam, przepraszam, przepraszam, ale to było losowanie, więc... ok, na drugi raz będziesz w piątce, a nawet w trójce... a co tam - w jedynce :P!

      Dziękuję, nawzajem :)!

      Usuń
  7. Mmmm obrażę się za to niewylosowanie mnie. xD Okej, żartuję. Coś ostatnio mam skłonności do wrednych żartów.. przepraszam.
    Hahaha, a ja żelków nie jem. Już nie. Oczywiście są bardzo dobre, ale jestem wegetarianką. xo
    Melon.. rozwaliłeś mnie tym obrazkiem z Natankiem, ale nie zgadzam się. Wyładowuje się złość poprzez metal. Metal nie pop!
    Dziwne marzenia. Żona/mąż i dzieci? Nie chcesz może zostać politykiem? Będzie wtedy tekst "to wszystko przez... Melona!" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, nic nie szkodzi... sam czasami komuś coś pierdzielnę, więc wiem co to znaczy :P.

      Oj tam, oj tam... teraz wszystkie żelatyny są z proszku i większość z nich nie miało nigdy w życiu kontaktu z kością wołową :P.
      Pop nie jest zły... ale oczywiście mówię o takim ŁUP, ŁUP, ŁUP, który rozsadza banię ;p.

      Już jest wszystko przez Melona, dlatego większej różnicy mi to nie zrobi :P. A co innego jak nie żona i dzieci? Pies i szczenięta czy co ;)?

      Usuń
  8. Przyszłam, bo dawno nie byłam, ale już idę, bo się obraziłam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czy ja mogę do Ani się przyłączyć;P a tak na poważnie...zabawnie jak zawsze;D

      Usuń
    2. Hahahaha, no patrzcie Państwo jakie obrażalskie :P.
      Ale na serio to nie mogłem znaleźć ani chwili czasu, a przysięgam, że myślałem o Was (a o Tobie Aniu szczególnie, bo chyba u Ciebie dłużej nie byłem... tzn. nie komentowałem, bo co nieco czytałem i oglądałem... widziałem, że Mysza nadal się u Ciebie rządzi po domu ;p). Jednakże od teraz wracam do mojego starego (znacznie lepszego) systemu komentowania, czyli używanie blogrolki ;).

      Usuń
  9. Zostałam wymieniona w poście u Melona *_* co za zaszczyt mnie - skromną Oli kopnął :D Dziękuję Ci! O tak tak!!:D Również w wolnej chwili oglądam Adbuster, 5 sposobów na... Scifun i o tak: uwielbiam Grę o tron! Serial Miszczunio!! Mam również bzika na punkcie żelków! Czasem w lidlu jak jest tydzień amerykański są takie pyszne fasolki w różnych smakach i kolorach! Niebo w gębie! Serio!! Polecam:D Swoją drogą gdzieś Ty znowu się zapodział? hmm? :> Pozdrawiam życząc korony i berła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam tara dam tara dam dam dam daaaaam :D! Ogłaszam oficjalnie kopnięcie zaszczytu ;p! Ale wiesz, jak ma się fajnego bloga to jak można go nie wymieniać w Liebsterze :D?

      Naprawdę? Ja zawsze po prostu marzyłem o takich różnych fasolkach, ale nigdy nie interesowałem się tymi tygodniami tematycznymi w Lidlu, bo wiedziałem, że i tak górują ceny :p. Ale przy najbliższej okazji upoluję fasolki ;3!
      Ja, gdzie, kiedy? Ciągle tu jestem... oj tam z tymi "krótkimi" nieobecnościami :D.
      Pozdrawiam i dziękuję :)!

      Usuń
    2. Moje nieobecności na blogu mnie przerażają:/ Miałam powrócić w marcu, a tu kiszka:/ Mam nową pracę i cały czas staram się to wszystko ogarnąć :D Szał ciał mówię Ci :P

      Usuń
    3. To Ty w jakiej branży teraz jesteś zatrudniona, że szał ciał co ;)?

      No właśnie nie da się w takich sytuacjach w ogóle odnaleźć na blogu, bo nie dość, że musisz sam pisać, odpowiadać na komentarze to jeszcze odwiedzać zaprzyjaźnione blogi i je również komentować ;p. Już tak się opuściłem w tych odwiedzinach, ale to nawet sam zauważam jak na przykład odwiedzam jakąś księgarnię. Wcześniej, gdy praktycznie codziennie czytałem recenzje jakichś nowości to na jaką książkę bym nie spojrzał to bym ją kojarzył: "O tę widziałem", "O kojarzę skądś tę okładkę", "O ta jest podobno fajna", a teraz wchodzę do sklepu i się zastanawiam skąd tyle nowych książek się tam wzięło ;D.

      Usuń
    4. Pomoc biurowa ds. kadr :D A co do książek, to już nawet nie odwiedzam Matraska kochanego :(

      Usuń
    5. Strasznie brzmi, ale chyba nie powinno być tak trudno ;).
      A od czego jest internet... chociaż to nie to samo... przecież lepiej jest spacerować pomiędzy regałami z książkami i wąchać ich przepiękny fabryczny zapach :3!

      Usuń
    6. Lubię wciągać =D
      Jak tu ładnie u Ciebie :)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za pozostawione tutaj komentarze :)

"Pamiętaj, że wulgaryzmy odnoszą skutek odwrotny do zamierzonego"
- Stephen King "Pod kopułą"

Copyright © Melon dotcom Published By Gooyaabi Templates | Powered By Blogger

Design by Anders Noren | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com