24 stycznia 2014

"Pułapka Tesli" - Andrzej Ziemiański



OPIS :
(pochodzi z okładki)

"Ziemiański jak trójkąt bermudzki po raz kolejny wciąga czytelników w swe historie. Bawi się jego wiedzą i niewiedzą o świecie. Dużo w tym wszystkim Wrocławia, miasta, które zdawałoby się dobrze znamy, a jednak poznajemy na nowo trzymając się śladów Autora. Tutaj czas nie ma granic i ram. Gdzieś w tle przechadza się Amy Winehouse. Lars Ericsson poszukuje partnerów w dalekiej Japonii, a Nikola Tesla próbuje walczyć o swoje patenty z Bellem i Edisonem. Prawdziwe testosteron story z intrygującą pułapką w tle..."

Ziemiański, Ziemiański... niech się zastanowię z czym mi się kojarzy nazwisko Ziemiański? Na pewno z bestsellerowym cyklem książkowym "Achaja", który poszczycić się może olbrzymią ilością fanów oraz kilkukrotnymi wznowieniami. Mimo iż nie miałem jeszcze przyjemności czytać żadnej z części owej serii to jednak właśnie ona przyniosła jej autorowi tak dużą sławę, dzięki czemu jest powszechnie znany wśród kręgu czytelników.

Ostatnimi czasy miałem zabrać się za "Achaję", aczkolwiek rozpoczynanie kolejnego kilkutomowego cyklu nie było mi zbytnio na rękę, ponieważ postawiłem sobie za cel dokończenie paru innych już rozpoczętych m.in. "Harry Potter i... tak dalej". A więc jeśli cała seria odpadła to nie pozostało mi nic innego jak tylko zabranie się za coś krótszego, ale również autorstwa tego samego pisarza, co można by było przeczytać w ciągu jednego wieczoru. Mój wybór padł na najnowszą pozycję Ziemiańskiego - "Pułapkę Tesli".

Zbiory opowiadań z reguły charakteryzuje szeroka różnorodność pod względem zawartych w niej tekstów. Niektóre z nich są tak wybitne, że zasługują na natychmiastową ekranizację, natomiast są też takie, którym należy się jedynie publiczna kastracja na oczach matek z dziećmi oraz emerytów plus dodatkowa relacja telewizyjna z jej przebiegu na żywo. Na szczęście Ziemiański łamie wszelakie takie stereotypy w swojej "Pułapce Tesli". Zawarte w niej 5 opowiadań cechuje nie dość, że równy to jeszcze bardzo wysoki poziom!

" - Sen działa dokładnie w ten sam sposób co rzeczywistość. Mnoży problemy. Tyle tylko, że sen jest głupi, a rzeczywistość nie. Jeśli nauczysz się przetrwać tu, będąc świadoma, że śnisz to tak samo poradzisz sobie w rzeczywistości. Prawidła są identyczne, tylko że tu są głupsze..."

Na pierwszy ogień idzie stosunkowo krótka historyjka, zatytułowana "Polski dom". Pewna czteroosobowa rodzina oczekuje na przystanku na najbliższy, nieubłaganie spóźniający się autobus. Na domiar złego pogoda również im nie sprzyja. Porywisty wiatr, ziąb i mocna mżawka potrafią dokuczyć.
Po chwili jednak podchodzi do nich pewien nieznajomy, staromodny jegomość, podający się za właściciela pobliskiego dworku, oferujący im dach nad głową oraz gościnę na nadciągającą noc. Przemoknięta i zziębnięta rodzina przyjmuje zaproszenie i wszyscy wspólnie udają się do domu dziwnego gospodarza, gdzie czas rządzi się zupełnie innymi prawami...
"Polski dom" to typowa opowiastka o duchach, wywołująca delikatny dreszczyk na plecach, lecz w tym przypadku delikatny w zupełności wystarczy, ponieważ reszty dopełnia kunszt literacki autora. Ziemiański stworzył coś lekkiego i prostego, a jednocześnie wciągającego jak odkurzacz.

Drugim opowiadaniem w zbiorze jest "Wypasacz". Policjantka Anita prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczych zaginięć młodych kobiet. Jak dotąd nie odnaleziono ani jednej ofiary porwania ani samego porywacza. Niedługo potem pani oficer zostaje uprowadzona i przetrzymywana w luksusowym apartamencie, w którym słowo "tortury" nabiera zupełnie innego znaczenia.

Tytułowa "Pułapka Tesli" rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. Jednej dotyczącej ubiegłego stulecia, a drugiej współczesnej. Nikola Tesla - geniusz i wybitny wynalazca na skutek okrytego wielką tajemnicą światowego spisku zostaje pozbawiony praw do większości swoich wynalazków min. żarówki, czy też radia, którym to autorstwo przypisuje się innym licznym pseudo-wynalazcom. W drugiej płaszczyźnie czasowej jesteśmy świadkami polowania i próby morderstwa na niezwykle inteligentnego Teslę... lecz problem tkwi w tym, że owy wynalazca już dawno pożegnał się ze światem doczesnym... ale czy możemy mieć taką pewność? I na czym tak naprawdę polega jego mroczna pułapka?

"Chłopaki, wszyscy idziecie do piekła" ociera się o bardzo ważną tematykę, bo o poświęcenie się dla ojczyzny. W opowiadaniu tym zetkniemy się z przerażającą przepowiednią wróżki o przyszłości naszego kraju w wyimaginowanym świeci autora, o której dowiedzieć się pragnie pewien komunistyczny dygnitarz. Jednak żadna przepowiednia nie jest za darmo, gdyż każda posiada swoją własną cenę, w tym przypadku obejmującą długie dziesięciolecia oraz liczne pokolenia komunisty. Jeden chłopak i jego jedna, ale jakże ważna misja do spełnienia... a wszystko w imię narodu...

"W pewnym momencie musisz sobie zadać pytanie: ile siebie jesteś w stanie poświęcić dla ukochanej osoby. Albo ile jesteś w stanie poświęcić dla swojego państwa. Zawsze przychodzi taki moment..."

Ostatnie opowiadania zatytułowane "A jeśli to ja jestem Bogiem?" niezmiernie przypadło mi do gustu, gdyż w moim odczuciu to właśnie do niego Ziemiański włożył najwięcej energii przy pracy nad tym zbiorem i muszę przyznać, nieźle mu to wyszło.
Doktor Różycki, architekt z zawodu, jest pracownikiem pewnej prywatnej kliniki, specjalizującej się w leczeniu schorzeń psychicznych w zakresie zaburzeń snu. W swojej karierze miał już wielu pacjentów, lecz tak trudnych przypadków jak teraz - nigdy. Historia ta wciąga nas w bezkresne tereny ludzkich snów. To piękna podróż po marzeniach, ale i po koszmarach, kłębiących się w najskrytszych zakamarkach naszego umysłu. Jeśli pozwolicie to chciałbym opowiadaniu "A jeśli to ja jestem Bogiem?" przyznać puchar za najlepszą opowieść w całej "Pułapce Tesli"!

Podsumowując, "Pułapka Tesli" jest niezwykle różnorodnym tematycznie zbiorem opowiadań, aczkolwiek jednolitym jeśli chodzi o jakość samych tekstów, która jest wysoka. Myślę, że dobrą zachętą do sięgnięcia po tę książkę będzie to, że ten utwór jest naprawdę niezłą pułapką na szukających fascynujących przygód oraz żądnych mocnej literatury czytelników. Kto raz się z nią zmierzy, wpadnie bez opamiętania w jej sidła :).


POZDRAWIAM!

P.S.: Muszę przyznać, że ponownie spóźniłem się z publikacją kolejnego posta, lecz na swoje usprawiedliwienie mogę mieć jedynie to, że siostra wczoraj złamała nogę, więc 1 dzień kary sam sobie odpuszczam... bezczelnie, ale są jednak jakieś priorytety...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~




Ten post bierze udział w wyzwaniu
"14-dniowa rekonwalescencja blogowa"

21 komentarzy:

  1. Ten zbiór zbiera w większości pozytywne opinie na blogach, więc dam mu szansę jak nadarzy się okazja. W końcu postanowiłam w tym roku przełamać się i częściej sięgać po opowiadania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz tylko brać i wybierać spośród niezliczonej liczby opowiadań ;p. Ciekawe są również zbiory z serii "11 cięć", "15 blizn" itd. Polecam :)!

      Usuń
  2. Czemu nie? Może i bym się skusiła. Widzę, że jesteś beznadziejny w wyzwaniach, więc sobie je odpuść :P:DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo nie, choćby mnie ogniem podpalali to ja dokończę to wyzwanie. Może nazbiera mi się dużo kar, ale obiecuję, że zdążę w tych dwóch tygodniach zamieścić 14 postów ;p.

      Usuń
  3. Zarówno z "Achają", jak i "Pułapką Tesli, chciałbym się zapoznać, ale cholera jasna brakuje dwóch rzeczy: czasu i pieniędzy.
    Pozdrawiam Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, nie jesteś odosobniony, każdy książkoholik ma takie problemy życiowe :P. Ale jeszcze kasa jak kasa (można najwyżej wypożyczyć), ale z czasem to i u mnie kiepsko :D.
      Pozdrawiam :)!

      Usuń
  4. Oho, wysoka nota. Wczoraj czytałem recenzję, w której autorka mocno po zbiorze jechała, na koniec przyznając mu ocenę 2+/10. Tak że Twoja opinia jest zupełnie przeciwstawna, ciekaw jestem, jak bym ja to odebrał :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyłamuję się ponad wszelkie normy :P. Zawsze wiedziałem, że mam specyficzne (nie ukrywajmy już może słowa "beznadziejne" pod słowem "specyficzne" ;p) gusta literackie ;).
      W takim razie polecam i czekam na opinie :D!

      Usuń
  5. Recenzja naprawdę super, ale najpierw sięgnę po Achaję (kiedyś).
    Siostrę pozdrów i podpisz się za mnie gipsie - kara odpuszczona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)!
      Haha, zrobię co w mojej mocy, ale najpierw by mnie musiała dopuścić do gipsu ;P. Ale niestety tak dobrze nie ma, kara zostaje ;D. Nie wiem, czy akurat tę spełnię, ale będę musiał wybrać z tej listy po prawej stronie już ze cztery pozycje, hahaha ;p. Ja i mój zapał do wyzwań ;D.

      Usuń
    2. No, ja myślę, że będziesz robił wszystko, żeby wybrać tego Harlequina :D :))

      Usuń
    3. Hahahaha, dzięki wiesz ;p! Ale zrobię co w mojej mocy, żeby wylosować tę karę :P.

      Usuń
  6. Jak ja kocham te Twoje recenzje :D "wciągającego jak odkurzacz" - zakrztusiłam się krówką przez Ciebie! Nieładnie tak ! XD
    Co do samej książki to mam bardzo podobne odczucia do Twoich. Sama niedawno ją zrecenzowałam. Na początku nie mogłam wybrać najlepszego opowiadania, ale po kilkudniowych rozmyślaniach (ta książka nie mogła dać mi spokoju) doszłam do wniosku, że ostatnie jest najlepsze :D (czyli się zgadzamy XD) Mam nadzieję, że za niedługo uda mi się sięgnąć po "Achaję" :3
    Świetny nagłówek :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;p! Matko, nieświadomie prawie uśmiercam ludzi nawet nie ruszając palcem... Ninja poziom EXPERT ;p.
      Nie śmiałbym nawet się nie zgadzać ;D.
      No właśnie planuję nad kolejną zmianą całego szablonu bloga, więc i niestety nagłówek popłynie ;p. Ale do końca nie jestem pewien czy kolejna zmiana będzie jakoś specjalnie lepsza od poprzednich :D.

      Usuń
    2. Ty mi tu zostawiaj ten nagłówek ! :OO

      Usuń
  7. Ja jestem jakaś inna xD Patrzę na tytuł : 'Pułapka Tesli' i sobie tak myślę : łooooł toż to pewnie coś o cewce Tesli :D I potem takie : zaraz zaraz, co ten Melon czyta!? :D Nie wiem... Teraz w głowie siedzi mi tylko jedno :
    http://gadzetomania.pl/images/2011/09/tesla1.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, fizyka zawsze na czasie ;P. Ale o takie zabójczo porywające dzieła o zabójczo ciekawym urządzeniu jakim jest pułapka Tesli się nie zabieram... wolę coś lżejszego :D.

      Usuń
  8. A Nada "Achaję" czytała i może ją nawet Melonowi polecić. a co! Naprawdę niezłe, takie...polskie fantasy- tom I spodobał mi się na tyle, że absolutnie nie mogę nie przeczytać kolejnych dwóch. :) Po "Pułapkę Tesli" też chętnie sięgnę, skoro jakość opowiadań w niej zawartych jest wysoka- ufam Twoim recenzjom Melonie, więc nie powinnam się zawieść. :)
    P.S. Pozdrów siostrę Melonie od Nady, pozdrów- niech się tam z tą nogą trzyma! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, to przekaż Nadzie moje gratulacje :P. Ale dziękuję za polecenie! Może nie zaraz, ale przeczytam na pewno :).
      No nie wiem czy kompletne zaufanie w przypadku moich tekstów jest czymś dobrym, ale przyjmijmy, że to co mówię ma jakiś sens ;D.
      P.S.: Dziękuję w imieniu siostry :)!

      Usuń
  9. Czytałam "Pułapkę Tesli" jakiś czas temu. Podobały mi się szczególnie opowiadania "Wypasacz", "Polski dom" oraz "Chłopaki wszyscy idziecie do piekła". A najmniej przypadło mi do gustu opowiadanie tytułowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie "Wypasach" i "Polski dom" są naprawdę niezłe, bo krótkie i szybciutko się je czyta :). Natomiast mi właśnie bardziej podobało się tytułowe aniżeli te "Chłopaki..." ;p... kwestia gustu :D.

      Usuń

Dziękuję serdecznie za pozostawione tutaj komentarze :)

"Pamiętaj, że wulgaryzmy odnoszą skutek odwrotny do zamierzonego"
- Stephen King "Pod kopułą"

Copyright © Melon dotcom Published By Gooyaabi Templates | Powered By Blogger

Design by Anders Noren | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com