29 stycznia 2014

Przypomnienie o przywileju karania w 14-DRB



No moi Kochani, nazbierało mi się jak dotąd sporo kar za to, że spóźniałem się z publikacją moich postów podczas nadal trwającego (do niedzieli 2 lutego włącznie) wyzwania "14-dniowa rekonwalescencja blogowa". W głównej mierze były to jedynie opóźnienia jedno czy dwugodzinne, gdyż jak zapewne sami wiecie, najczęściej publikuję swoje posty nie wcześniej niż przed północą (no, dzisiaj taki sporadyczny wyjątek ;p). A dlaczego? A może dlatego, iż najczęściej wieczorem zasiadam do laptopa i dopiero wtedy zaczynam swoje blogowe bajdurzenie ;). Ale nic, za spóźnienia trzeba płacić.

Ten post jest tylko i wyłącznie postem-przypominajką, żeby przypomnieć Wam o przywileju, jakie Wam nadałem. Jak wspominałem już TUTAJ, możecie wymyślić mi dowolną (nawet okrutną) karę za każdy dzień, w którym nie opublikuję swojego posta w trakcie trwania moich ferii zimowych 2014 (czyt. wyzwania "14-DRB"). Do tej pory naliczyłem sobie całe 5 kar... o matko, to całe 5 kar (mam nadzieję, że już więcej ich nie będzie)... oczywiście uwzględniając odliczenie bodajże 2 przez to, że moja siostra złamała nogę i nijak wtedy nie mogłem siąść nawet na chwilę do komputera... o tym również mówiłem ;).

Całą dostępną stale aktualizowaną listę kar i karzysk, zatytułowaną "Propozycje kar z 14-DRB", możecie ujrzeć po prawej stronie bloga.
To co teraz powiem może komuś sprawić niezłą frajdę (Wy sadyści ;p), a mianowicie mam tu na myśli to, że dowolna osoba może wystawić mi nieskończoną ilość propozycji kar, które wszystkie wpiszę do listy ;D. Nie ma, że jedno i nie ma, że boli ;P!

Tak więc zapraszam do wymyślania najpodlejszych z najpodlejszych kar i wypisywania ich w komentarzach przykładowo pod tym postem, ale jeśli będą pod innym to się nie obrażę :D. Wiecie, muszę mieć z czego losować, bo niedługo zabraknie mi propozycji ;p.

POZDRAWIAM :)!

P.S.: Choćby mnie podpalali czy podtapiali ja się nie ugnę i zdążę z publikacją tych obiecanych 14 postów do końca tego tygodnia :D. Dlatego spodziewajcie się w najbliższym czasie nawału nowych informacji u mnie na blogu... no i of kors nadchodzącego konkursu :3!

P.S.2: Przepraszam, że nie odwiedzam Was zbyt często na Waszych pięknych stronach, ale wraz z końcem wyzwania "14-DRB" obiecuję, że to poprawię :).

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~




Ten post bierze udział w wyzwaniu
"14-dniowa rekonwalescencja blogowa"

15 komentarzy:

  1. Proponuję, żebyś w ramach kary przeczytał "Faraona" Bolesława Prusa. I bynajmniej nie jest to kara pod względem treści (mnie się bardzo podobał) tylko objętości (moje wydanie ma prawie 700 stron) :P

    Może być też kara bardziej złośliwa i okrutna. Przeczytaj "Kosmos" Witolda Gombrowicza albo "Wariacje pocztowe" Kazimierza Brandysa. Czytanie tych dzieł to była dla mnie makabra. Pierwszy utwór zmordowałam, a drugi porzuciłam nawet nie w połowie. Choć Tobie może się spodobają, bo ja mam zwykle inny gust niż większość ludzi, jeśli chodzi o lektury szkolne czy studenckie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulala, gruby kaliber :P. Ale Melon powiedział A to musi powiedzieć Z ;D. Dopisuję karę do listy :).

      Natomiast ja mam bardzo łatwy w obsłudze gust, jeśli mówimy o lekturach... Nie lubię żadnej oprócz "Oskara i Pani Róży" i szlus ;p.
      Dzięki wielkie za propozycje :*!

      Usuń
  2. A ja proponuję trylogię Sienkiewicza jako karę za swoje grzechy - po co masz się rozdrabniać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś Ci kiedyś mówił Basiu, że jesteś kochana ;p? Jeśli nie to mówię Ci to teraz ;D.
      Dzięki wielkie za propozycję kary... mam nadzieję, że jej nie wylosuję :P.

      Usuń
  3. A ja proponuję, że jak już się bawić to się bawić i pójdźmy na całość!
    Pierwsze dwie części zmierzchu i zrecenzowanie ich.
    Pozdrawiam:))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatni gwóźdź do trumny został przybity... jesteś okrutna z tym "Zmierzchem", ale kara to kara :D. Zobaczymy czy akurat ją wylosuję (błagam nie, błagam nie, błagam nie ;p).
      Pozdrawiam :)!

      Usuń
  4. Popieram wersję ze Zmierzchem, jestem na TAK! :D Klasyka w sumie nie jest taka zła, jedynie to słowo lektura jakoś odstrasza. ;P

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fajnie... :D. Zrobię wszystko co w mojej mocy by (nie)wylosować tę karę ;p.

      Pozdrawiam :)!

      Usuń
  5. Polecam w ramach kary przebrnięcie przez ,,Ziele na kraterze'' Melchiora Wańkowicza. Dla mnie ta książka jest absolutnie ciężkostrawna, a może i nawet niestrawna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Wy mnie katujecie tymi książkami, jak profesjonalni sadyści :P. Jednak co by nie było dziękuję za propozycję :D!

      Usuń
    2. Wiesz, podobno każdy ma w sobie coś z sadysty :P Nie ma za co :D

      Usuń
    3. I Ty to nazywasz "coś" ;P? To prawie stuprocentowi sadyści :D!

      Usuń
    4. Ee tam, przesadzasz :D My po prostu jesteśmy bardzo mili i wspieramy Twoje kary swoją kreatywnością :D

      Usuń
  6. Przeczytasz najbardziej chujowego harlekina na świecie co więcej napiszesz jego recenzję i napiszesz chociaż jedną rzecz, która Ci się w niej spodobała :) #OkrutnaOla muahahahhaha
    Po drugie chcę od Ciebie Zombie Survival także tego nie ma, że boli ! :P

    Życzę powodzenia Melonku <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, no ostro, ostro, ale dopisuję ;p!

      Dzięki ;3!

      Usuń

Dziękuję serdecznie za pozostawione tutaj komentarze :)

"Pamiętaj, że wulgaryzmy odnoszą skutek odwrotny do zamierzonego"
- Stephen King "Pod kopułą"

Copyright © Melon dotcom Published By Gooyaabi Templates | Powered By Blogger

Design by Anders Noren | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com