09 sierpnia 2013

Trawienie Melonowych Myśli #5


"E-czytanie"

Jak widzicie nadszedł wreszcie czas na moje kolejne trawienie :). Dzisiaj biorę pod lupę "E-czytanie".

W dzisiejszych czasach książki cieszą się niezbyt dużym zainteresowaniem. Coraz większa grupa społeczeństwa decyduje się na inne, "ciekawsze" wypełniacze wolnego czasu pokroju telewizji, czy częściej internetu. Jednak na przeciw wszystkim "osobom technologicznie hop do przodu" wymyślono nowy sposób na znane już praktycznie od zarania dziejów czytanie książek. O czym mowa!? Oczywiście o specjalnych czytnikach e-booków. Sądzę, że większość z Was już słyszała o tych elektronicznych cudach techniki, a nawet powiem więcej, że niektórzy takie urządzenie posiadają. Jednak dzisiejsze Trawienie w głównej mierze kieruję do posiadaczy czytników...

Ostatnimi czasy naszła mnie WIELKA ochota na zakup, przodującego jakościowo czytnika, kindle'a od znanej szerokiemu gronu firmy Amazon. Owszem w internecie znaleźć można wiele e-book readerów różnych marek, aczkolwiek według mnie to właśnie kindle mówiąc krótko - jest najlepszy ;). I nie mówię tu o określonych modelach, ale o całej serii kindle.

A teraz zwracam się do Was z pytaniem...

Czy ktokolwiek z Was ma w posiadaniu czytnik e-booków (nieważne jaki)!? I czy jesteście ich szczęśliwymi właścicielami, czy wręcz przeciwnie!?

I jeszcze jedno pytanko dla posiadaczy kindle'ów...

Gdzie i w jaki sposób zdobyliście swoje czytniki!?
(pytam, bo wiem, że z ich zakupem są niemałe problemy ;P)

POZDRAWIAM I ZAPRASZAM DO TRAWIENIA W KOMENTARZACH :)!

60 komentarzy:

  1. Kiedyś byłam zagorzałą przeciwniczką e-booków i zarzekałam się, że takie czytanie to nie czytanie. Ale, teksty potrzebne do pisania prac, do magisterki, która czeka mnie za rok o wiele łatwiej zdobyć w formie cyfrowego pliku niż papierowego wydania. Z tego powodu zdecydowałam się na kupno kindle'a. Nabyłam go na allegro od sprzedawcy, który kupuje je na lotnisku w Mediolanie. Dość skomplikowane, ale dobrze na tym wyszłam, mam 2 letnią gwarancję, czytnik bez reklam i swoje konto na amazonie. Polecam szukania takich okazji, jeśli nie chcesz zamawiać bezpośrednio z zagranicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie bo ja zastanawiałem się nad kupnem w amazonie :D. Trochę drogo, ale przynajmniej bezproblemowo z gwarancją i w ogóle to i owo :P.

      Ale często na allegro wystawiają serwisowane kundelki, więc mam pewne obawy :D.

      Usuń
  2. Mnie ostatnio naszło na e-czytanie i stwierdziłam że kupię sobie właśnie czytnik, jednak nie jakiś taki drogi, bo nie wiem czy mi się to spodoba, w każdym bądź razie upatrzylam sobie używany sprzęcior z e-papierem za bodaj 100 zł. W ostatniej chwili zrezygnowałam, bo chyba muszę jeszcze do tego dorosnąć ;p kiedyś czytałam też na telefonie tak zwane mbooki i wyobraź sobie że przeczytałam tak kilkanaście książek i bardzo mi się podobało. Tak po za tym że mi się to podobało, mam pewne obawy, a może (a nawet na pewno ) ) chodzi o to że książki papierowe tak ładnie wyglądają na półce i ja lubię je potrzymac, powąchać, you know.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 100 zł? Czy to nie był przypadkiem serwisowany sprzęcior :P?
      Oczywiście, że normalne książki są lepsze, ale teraz wydają dużo pozycji jedynie w e-bookach... i takich książek mam od groma na komputerze ;P.
      A co do czytania na telefonie czy komputerze to u mnie odpada, bo nie chcę sobie wzroku psuć :D. A e-papier to prawie papier ;).

      Usuń
    2. Bardzo możliwe, że serwisowany ale dawali gwarancję rozruchową, tak jak pisałam naszło mnie na takie czytanie i nawet byłam skłonna kupić ale mi się odwidziało ;p

      Usuń
    3. No właśnie gwarancja rozruchowa głównie charakteryzuje serwisówki :P.

      Usuń
    4. No przecie wim Meloński ! Generalnie wolałam w razie czego rzucić w kąt 100 zł niż 600 zł, kupując nowego kindla :D

      Usuń
    5. To jak Ty już myślisz o rzuceniu czytnika w kąt to lepiej w ogóle go nie kupuj ;D.

      Usuń
  3. Ja jestem fanką tradycyjnej formy czytania książek, ale tak zupełnie na e-booki się nie zamykam. I nawet marzy mi się czytnik, ale też nie chcę go mieć za wszelką cenę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a myślisz, że ja nie :P. Ja tak samo, ale w dzisiejszych czasach dużo książek wychodzi tylko w e-bookach :P.

      Usuń
  4. Niestety nie posiadam, więc nie pomogę. I raczej nie będę posiadać, dopóki nie zaczną sprzedawać e-booków z klasyką czy ogólnie literaturą dawniejszą. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słaby powód nieposiadania ;-) Akurat w przypadku klasyki sprawa jest o tyle fajna, że jest darmowa i stosunkowo łatwo dostępna. Ot choćby tu: http://wolnelektury.pl/ albo tu: http://www.bookini.pl/ bądź tu: http://virtualo.pl/ ;-)

      Usuń
    2. Hahaha, problem rozwiązany :P.

      Jednak nie wiem jaki jest sens czytania literatury dawniejszej (mówię właśnie o lekturach) na papierze, a co dopiero mówić o e-papierze :D.

      PS: Dzięki Dada za linki ;P!

      Usuń
    3. Na chomikuj.pl masz pełno klasyki!

      Usuń
    4. Ja mam Onyx Boox ileśtam i miałam od początku wgrane lektury, mnóstwo klasyków i beletrystykę :)

      Usuń
    5. Oooo, ale super... tylko szkoda, że w kindle'ach takich gratisów nie ma :P.

      Usuń
  5. Kurcze, też już długo waham się nad zakupem, bo na laptopie czytam dużo e-booków i ogólnie taka forma czytania mi odpowiada, ale właśnie sama nie wiem, gdzie szukać tego idealnego czytnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast nie mam zamiaru psuć sobie oczu czytając na laptopie, więc niestety muszę poczekać na e-papier w czytnikach :D.

      Usuń
  6. Jestem z tych, którzy jeszcze nie zdecydowali się na zakupu, aczolwiek jestem już bliżej niż dalej poszukania czegoś dla siebie. Krótko mówiąc chętnie skorzystam z sugestii Twoich czytelników (zauważ, jak to ładnie brzmi: Twoi czytelnicy). :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie powiem, brzmi pięknie :3! Miód dla moich uszu normalnie ;P!

      Usuń
    2. Anno, mogłaś zrazu napisać Twoi niewolnicy - to dopiero piękne brzmienie! :3

      Usuń
    3. Moi niewolnicy!? Nie skądże, dlaczego od razu sugerujesz, że jesteście moimi niewolnikami, nie... jeszcze nieee :D.

      Usuń
  7. Hahah to chyba ja właśnie jestem osobą "technologicznie hop do przodu" :D Ja czytam coś tam na moim słomianym telefonie. Trzymałam moją lekturę "Jądro ciemności" chyba ze 2 miesiące. Nie przeczytałam jej oczywiście, tylko leżała na półce i patrzyłam się na nią codziennie krzywym okiem. 'Dzięka Bogu' ( jak to mówiła moja sorka od fizyki ) nie zapłaciłam kary, bo mam ciocię w bibliotece (^^). Coś mi się jednak zdaje, że muszę ją jednak przeczytać ale nie chce mi się znów iść do biblioteki wypożyczać to samo i znów będę patrzeć się na nią krzywo -.- Zdecydowałam, że ściągnę sobie ją na telefon xD Nie mam nic przeciwko czytaniem książek papierowych, a tym bardziej już elektronicznych. Wygodniej jest czytać mi te elektroniczne, zawsze mam je przy sobie. Co do takiego reader'a to prawdopodobnie go nie kupię, bo nie mam takiej potrzeby. Słomiana Nokla mi wystarcza narazie :D Zawsze można poszukać na allegro, tam to już chyba wszystko można znaleźć :D
    http://allegro.pl/czytnik-e-book-kindle-5-wifi-bez-reklam-i3450345250.html
    Pozdrawiam serdecznie Melonie ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz co, żeby tak krzywdzić książki, nie czytając ich :P? Wstydź się... i to jeszcze nawet kara Ci uszła płazem, szczęściara ;P.

      Aczkolwiek ja za bardzo nie stoję za czytaniem na telefonach czy laptopach, bo one psują oczy :D. A czytniki posiadają e-papier, od którego nic się nie dzieje ze wzrokiem :D.

      Pozdrawiam :)!

      PS: Dzięki za link, zaraz sprawdzę :P.

      Usuń
    2. Ja i tak siedzę całe dnie przed monitorem, więc mi to różnicy nie robi, a i tak chyba dobrze, że coś w ogóle czytam :D

      Usuń
    3. O ja pierdzielę, w ogóle Cię nie poznałem :P! I tak się zdziwiłem, że ktoś trzeci się wpieprza do rozmowy, hahaha :D. Jest ślicznie :)!

      Usuń
  8. Zdecydowanie jestem fanatyczką książek w wersji papierowej, jednak coraz częściej dostaję propozycję przeczytania e-booków, a na komputerze dosyć ciężko czytać. Od jakiegoś czasu też zastanawiam się nad zakupem, ale jako, że jest nowość na rynku i coraz to różniejsze (czyt. dziwniejsze ;)) wersje się pojawiają, to czuję się zagubiona i zupełnie nie obyta w tym temacie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie zdecydowanie wolę pachnące i ważące książki, jednak posiadam wiele e-booków na komputerze, a chcę je w końcu przeczytać :D. Tylko niestety laptop i telefon psuje oczy ;p.

      Pozdrawiam :*!

      Usuń
  9. Ja nie jestem fanką e-booków, więc niestety Ci nie pomogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ebooki są bardzo praktyczną rzeczą. Książkę nie zawsze wygodnie jest zabrać, a wiadomo, że takie małe przenośne urządzenie weźmie się wszędzie. Mi samej marzy się jakiś czytnik, ale puki co czytam na komórce. Kiedyś to były mbooki, na tych starych telefonach, a teraz wystarczy, że zakupisz androida. Na androidzie przez google play ściągasz sobie adobe reader, a potem już wgrywasz sobie na telefon ebooki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale kurczę problem tkwi w tym, że komputery i telefony mają świecące ekrany i psują oczka :D. A czytniki wyposażone są w e-papier, więc ten wzrok jakoś się trzyma :).

      A tak btw. to niestety Samsung Wave 3 androida nie posiada, więc... i tak i tak jestem w bladej d*pie :D.

      PS: "póki" ;)

      Usuń
    2. Zdecydowanie jesteś w dupie z systemem bada :p

      Usuń
    3. Hahaha :D. Ale wiesz, że mi nawet BADA wystarcza? W androidzie jest pełno takich samych śmieci, a tutaj mam odpowiednią liczbę wszelakich aplikacji... chociaż w sumie prawie w ogóle z nich nie korzystam :P.

      Usuń
  11. Z każdym kolejnym postem o czytnikach, coraz bardziej się do nich przekonuję... Jednak nie jestem jeszcze gotowa na kupno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już myślałem, że Cię w końcu przekonam :D.

      Usuń
  12. Sama niestety nie mam czytnika, ale moja koleżanka tak :) Ma właśnie kindla i sprowadziła go z zagranicy za 400 zł. DokŁAdnie nie pytałam o szczegóły, ale wiem, że jej bardzo przypadł do gustu. Jest dużo bardziej poręczny, można zmieścić w nim więcej książek, ale cały czas nie jestem przekonana. Gadałam z nią, czy to dobry pomysł, ona mi zdecydowanie polecała, ale ja wolę czuć w rękach książkę. Pewnie nawet gdyby mi się jakaś spodobała później musiałabym ją kupić.
    Zastanawiam się nad kupieniem tabletu, podobno też są tam opcje czytnika. Według mnie było by to lepsze rozwiązanie, bo jednak na tablecie można wykonywać więcej czynności. Ale muszę jeszcze sprawdzić jak z tym światłem, którego w czytnikach nie ma.
    Mam nadzieję, że coś tam zrozumiałeś. Dokładnie nie mogę odpowiedzieć na Twoje pytania, bo sama nie mam czytnika, a to co wiem, to z wypowiedzi mojej przyjaciółki. Sam jeszcze wpadnę może ktoś napiszę coś ciekawego pod Twoim postem ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też się bałem, że rzucę kindla w kąt dla zwyczajnych książek, ale teraz mam komputer zawalony e-bookami, które chcąc nie chcąc muszę przeczytać :D.

      No właśnie czytniki (większość) wyposażone są w e-papier, który nie emituje światła, w przeciwieństwie do tabletów, komputerów czy telefonów. I właśnie wolę czytać na e-papierze, aniżeli psuć sobie wzrok na świecidełkach :D.

      Zrozumiałem wszystko :*!
      Również pozdrawiam :)!

      Usuń
  13. Po pierwsze: czytnik jest świetny, nie ma co się rozpisywać na ten temat.

    Po drugie: e-czytanie na czymś innym niż e-papier to jak wyciąganie piły z dupy, pardon maj frencz.

    Po trzecie: "Gdzie i w jaki sposób zdobyliście swoje czytniki!?
    (pytam, bo wiem, że z ich zakupem są niemałe problemy ;P)" - kto Ci nagadał takich głupot, że są problemy? Zamawiasz na Amazonie, płacisz i dostajesz czytnik - szybko, łatwo przyjemnie. IMHO lepiej nie bawić się w okazje na Allegro (Amazon po pierwsze jest bardziej pewny, po drugie - dość często... szybszy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze: miło mi to słyszeć, bo już się obawiałem negatywnych opinii :D.

      Po drugie: no właśnie ja nie chcę psuć sobie wzroku na świecidełkach w postaci komputera, czy tabletu, więc zainteresowałem się czytnikami :).

      Po trzecie: A bo ja wiem :D? Ciągle gdzieś ktoś mówi, czy pisze, że to trzeba mieć jakieś konto, że do Polski nie wysyłają, że to trzeba kupić poprzez pośrednika :D.

      Ale jeśli jesteś już zaznajomiony z problemem to chciałbym się zapytać... Mógłbyś mi powiedzieć jak mniej więcej wyglądało Twoje kupno (jeżeli go oczywiście kupowałeś, bo wywnioskowałem to z kontekstu ;p) tegoż czytnika!? Interesuję mnie sprawa dotycząca przewalutowania, koszty cła, przesyłka, a i najważniejsze... z którego amazonu kopowałeś - z usa, uk czy może z niemiec ;)!?

      Usuń
  14. http://swiatczytnikow.pl/przewodnik-jak-kupic-czytnik-kindle/ <- tak wyglądało ;) Ogólnie ogarnij sobie cały Świat Czytników - będziesz wszystko wiedział; to o wiele bardziej przydatne, niż słuchanie ludzi, którzy słyszeli, że ktoś tam coś mówił, jak ktoś inny coś powiedział...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulala, to ja myślałem, że przeznaczę na czytnik co najwyżej 350 zł kupując oryginalnie, a tu stówka drożej :D.

      Ale dzięki wielkie za pomoc :D!

      Usuń
  15. Ja osobiście posiadam onyxa i szczerze powiedziawszy jestem średnio zadowolona :)
    Dostałam go około 1,5 roku temu i wszystko było cacy, ale około miesiąc temu zaczął się psuć :(
    I teraz nie wiem co mam zrobić, bo wywaliłam na niego kupę kasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę :)!? Ale fajnie ;3.
      No, ale wiesz wszystko się kiedyś zepsuje, więc nie ma co narzekać :P. Musisz oddać na gwarancji... oczywiście jeżeli ją masz ;).

      Usuń
  16. Ja też zamówiłam (a właściwie to mój tata zamówił) na Amazonie, nie było żadnych problemów. Przyznaję, dość rzadko z niego korzystam w domu - wolę iść do biblioteki (jest okazja do spaceru, a ja naprawdę rzadko wychodzę z pokoju) i coś wypożyczyć. Kupowałam go z myślą o wakacyjnych podróżach (żeby torba była lżejsza) albo dłuższych pobytach w szpitalu. Sprawdza się. ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że bezproblemowo da się wszystko załatwić ;).

      Oj tam, oj tam :P. Jakby co tylko słowo i już wyciągam Cię z chałupy na spacer :D. Tylko jeszcze byłoby miło gdybyś mieszkała niedaleko mnie, bo nie za bardzo mi się widzi jakaś dłuższa podróż z buta do Twojego miejsca zamieszkania :p.

      Również pozdrawiam :)!

      Usuń
    2. Mieszkam w Gdańsku, nad morzem (ale pływać nie umiem). ;)

      Usuń
    3. Spoko, jak będę w okolicy to dam znać :D.
      No wiesz co!? To ja mam tak daleko od morza i umiem pływać :P.

      Usuń
  17. Mojego Kindle'a 5 wi fi mąż kupił mi przez internet- przez amazon. Jestem w nim zakochana i zdecydowanie polecam, na chomikuj.pl masz dużo ebooków za darmo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przychylam się do zdania Basi..nie mam jeszcze swojego ale będę miała Kindla, a ostatnio widziałam je na allegro i na electro.pl - to sprawdzony sklep:) pozdrowionka

      Usuń
    2. Przychylam się do zdania Basi..nie mam jeszcze swojego ale będę miała Kindla, a ostatnio widziałam je na allegro i na electro.pl - to sprawdzony sklep:) pozdrowionka

      Usuń
    3. Właśnie miałem kupować na amazonie, ale myślałem, że wyniesie mnie to około 350 zł, a tu stówę drożej i zastanawiam się o allegro :).
      Jednak dzięki Marta za podrzucenie stronki electro ;P. Zaraz sprawdzę czy można coś tanio kupić :D.

      Usuń
    4. Mąż mi go odkupił od kogoś się okazało, a nie z amazonu - ten ktoś go kupił z amazonu nowego, ale jakoś go nie używał i sprzedał nam jak nowego - więc za mój zapłacił 270zł bez kosztów przesyłki. Dopiero się dowiedziałam, najśmieszniejsze jest to, że podobno mi o tym mówił. chyba pomieszało mi się z innym sprzętem:D:P Ale ze mnie ciemna masa:P

      Usuń
    5. Hahaha, całe życie w kłamstwie... i jakiego Ty męża sobie wybrałaś :P?

      Usuń
  18. Osobiście czytnika niestety nie posiadam, ale jakby znalazł się jakiś miłosierny Samarytanin z wielbłądem pełnym Kindle, to chętnie jednego takiego (wielbłąda) przygarnę. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz, gdzie Ty... A już mam, ale nie przypuszczam, żeby w Nowym Sączu zatrzymywały się jakiekolwiek karawany handlarzy ze wschodu ;P.

      Usuń
    2. Poczekaj, ino ściągnę okulary, to zaraz jakieś wielbłądy zobaczę. ^^

      Usuń
  19. Kindelka mam od półtora roku i go po prostu uwielbiam! Książek papierowych wciąż czytam więcej, ale te na czytniku się nie kurzą i jak na razie nie przyjmuję do wiadomości, że tam jakiś limit pojemnościowy jest :). Błyskawiczność otrzymania książki, gdy chcę ją już, natychmiast mieć - bezcenna. E-booki czytam tylko na Kindlu, e-papier jest wg mnie genialnym wynalazkiem. Oczu nie męczy, można zmienić czcionkę, a bateria trzyma tak długo, że zapominam, że to w ogóle trzeba ładować!
    Zakup dla spokojnej głowy - na amazonie, konto mam od dawna, a od pewnego czasu dostawy do Polski - sama przyjemność. Nie martwię się, że jak się czytnik zepsuje, zgubi, da ukraść - książki przepadną. Zdarzają się świetne promocje, i na amazonie i na polskich witrynach sprzedających ebooki. Klasyka jest dostępna za darmo lub za grosze, z racji wygasłych praw autorskich - może się przydać przed maturą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fiu, fiu, dzięki serdecznie za Twoje obszerne zdanie :*!
      Mi tam na błyskawiczności nie zależy, ale po prostu mój komputer pęka w szwach od różnych e-booków, więc trzeba by je w końcu przeczytać :P. A swoją drogą teraz wiele książek wydają tylko na e-booki, więc to jest krzywdzące dla tych bezczytnikowych ludzi :).

      Ale zaraz skoczę do Ciebie i się o coś zapytam ;p...

      Usuń

Dziękuję serdecznie za pozostawione tutaj komentarze :)

"Pamiętaj, że wulgaryzmy odnoszą skutek odwrotny do zamierzonego"
- Stephen King "Pod kopułą"

Copyright © Melon dotcom Published By Gooyaabi Templates | Powered By Blogger

Design by Anders Noren | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com