01 sierpnia 2013

"Harry Potter i Komnata Tajemnic" - Joanne Kathleen Rowling

"Harry Potter i Komnata Tajemnic", czyli jaka tajemnica skrywa się za masywnymi murami Hogwartu...

Jestę artystę, bo(ę) robię artystycznę zdjęcię :)

OPIS :
(pochodzi z okładki)

"Harry Potter jest uczniem Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart.
(...)Musi się zmierzyć z przerażającym potworem z Komnaty Tajemnic na zamku Hogwart. Otworzyć tę komnatę mógł jedynie prawowity dziedzic Slytherina, a wskutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności podejrzenie pada na Harry'ego... W dodatku jeden z najbliższych przyjaciół bohatera znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Kto naprawdę wypuścił potwora? Jaka była przeszłość Hagrida? Jakie sekrety skrywa rodzina Malfoya? Odpowiedzi na te pytania szukajcie w drugim tomie przygód Harry'ego Pottera..."


Nareszcie zabrałem się za tę pozycję. Nie powiem, ale nieco odrzucało mnie od tego całego cyklu z Harrym Potterem na czele, ponieważ ponownie obawiałem się zawodu i nieusatysfakcjonowania (jak to już miało miejsce przed przeczytaniem pierwszego tomu), spowodowanego "dziecinnością" tejże serii. Na szczęście jednak kolejny raz przełamałem "pierwsze" lody i pełną gębą mogę powiedzieć, że strzał w ten utwór, był strzałem w dziesiątkę ;)!

"Harry Potter i Komnata Tajemnic" to już drugi tom bestsellerowej serii czytelniczej, która podbiła serca milionów czytelników i przywróciła do łask tak zwaną "literaturę młodzieżową", która nie tak dawno temu chyliła się ku upadkowi. Mówiąc krótko Pani Rowling odnowiła wiarę w magię ;P.

Po wydarzeniach z pierwszej części cyklu, tytułowy Harry wraz ze swoją dwójką najbliższych przyjaciół - Ronem i Hermioną - ponownie zawitał w progi przepełnionego magią zamku Hogwart na swój drugi rok nauki w tejże szkole czarodziejów. Wszystko zapowiadało się całkiem przyjemnie, jednak do czasu... Do czasu, gdy w Hogwarcie na jednym z wielu korytarzy odnaleziono spetryfikowaną Panią Norris - kotkę szkolnego woźnego. Spetryfikowaną, czyli (nie, nie mam na myśli wypatroszoną :P) dosłownie zatrzymaną w czasie, innymi słowy zamrożoną, znieruchomiałą... odtąd na zamku zaczynają się pojawiać coraz większe liczby ofiar Nieznanego. Na nieszczęście jeden z przyjaciół głównego bohatera ginie w niewyjaśnionych okolicznościach... Niestety nawet nie wiadomo kto stoi za tymi okrutnymi zbrodniami. Lecz jedno jest pewne - ów zbrodniarz już od setek lat żył w tej szkole w miejscu, do którego dostać się może jedynie prawowity dziedzic Slytherina - jednego z czterech założycieli Hogwartu. Tym miejscem jest tytułowa Komnata Tajemnic, skrywająca w swoim wnętrzu bestię zdolną do mordu wszystkich mieszańców i szlam, znajdujących się w zamku...

Źródło zdjęcia autora: LINK


Jednak czym, lub kim są wspomniane szlamy!? Kto stoi za atakami na mieszkańców szkoły!? I wreszcie czy trójka przyjaciół rozwikła zagadkę zamkniętej od wieków Komnaty Tajemnic!?



Muszę Was zmartwić, ale poznanie odpowiedzi na powyższe pytania ściśle wiąże się z poznaniem recenzowanej przeze mnie lektury, więc chcąc, nie chcąc tę książkę trzeba przeczytać ;)!






"- Ale dlaczego musiała polecieć do biblioteki?
- Bo ona zawsze to robi - powiedział Ron, wzruszając ramionami. - Nie pamiętasz? Kiedy masz jakieś wątpliwości, idź do biblioteki..."

Jak już wspominałem "Harry Potter i Komnata Tajemnic" był strzałem w dziesiątkę. Takiej lekkiej lektury właśnie było mi trzeba na ten (kończący się już... no może jeszcze trochę ;D) okres wakacyjny. Czytałem ją z zapartym tchem (mimo, że znałem już fabułę z ekranizacji) i wypiekami na twarzy mówiącymi: "Dalej, nie przestawaj czytać! A spróbuj mi tylko odłożyć na bok tę książkę, gnojku!"

Historia w drugim tomie znacznie rozwinęła się w porównaniu z pierwszą częścią. Więcej zagadek, więcej przerażających momentów, więcej wciągającej akcji... Słowem: więcej i lepiej! Według mnie cały cykl "Harrego Pottera" jest idealnym przykładem niekończącego się wzrostu apetytu czytelniczego. Z każdym tomem chęć przeczytania następnego wzrasta o jakieś 100 procent, dzięki czemu takie serie zdobywają sobie zatrważające ilości wiernych fanów. No i oczywiście ogłaszam oficjalnie, że i ja się do nich zaliczam :).
Nie dość, iż Joanne Rowling posiada dar do pisania to jeszcze jakby tego było mało dysponuje wielkim talentem do wprowadzania swoich czytelników w głód narkotyczny, zmieniający ich w istne zombie, które nie spoczną póki nie wstrzykną sobie kolejnej dawki narkotyku, w tym przypadku kolejnej części przygód Harrego ;).

Komu ją polecam? Odpowiedź brzmi WSZYSTKIM! Tutaj wiek, płeć, poziom cukru we krwi czy nawet ilość włosów na klacie nie mają żadnego znaczenia. Potter jak wciągał każdego tak nadal go wciąga. Mile spędzony czas z tą książką gwarantowany! Jednak ostrzegam, że akurat w tym cyklu wszystkie części są ze sobą ściśle powiązane i nie ma żadnej mowy o przeskakiwaniu poszczególnych tomów, w celu przeczytania następnego.
Tak więc jeśli jeszcze nie zabrałeś się za magiczną serię o magicznym chłopcu i jego magicznych przyjaciołach, zmagającymi się z magicznie niemożliwymi problemami w ich magicznym świecie to z całego serca polecam Ci sięgnięcie po znakomitego "Harrego Pottera" :D!

Linki do recenzji poprzednich tomów:
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny"



"(...)To nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy, o wiele bardziej niż nasze zdolności..."

POZDRAWIAM :)!

PS: Jeżeli dobrze liczę (a nie obiecuję, że tak jest) to ta recenzja jest moim 101 opublikowanym postem ;p! Jeeeej cieszmy się i radujmy się... z mojej głupoty, że w ocknąłem się o jeden post za późno, ale walić to! Było 101, a nie 100 dalmatyńczyków, więc już jest jakiś plus...

PS2: Nie, ja tak samo jak Wy nie mam bladego pojęcia o co mi chodziło z tymi dalmatyńczykami :D. Również żyję w niepewności ;P.

64 komentarze:

  1. 101 + Crulella (czy jak jej tam było), więc 102 post musi być demoniczny. :D

    A Harry jest nie do przebicia. Nie wiem jak to możliwe u takiej ogromnej miłośniczki fantastyki jak ja, ale cykl wciągnął mnie ogromnie. Ale tak jak mówisz - książka dla wszystkich bez względu na liczbę włosów na klacie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, spoczko, jeśli tak bardzo chcesz :P. Tylko teraz muszę się zastanowić o czym mogę napisać ;).

      Domyślam się, że zaliczasz się do tej grupy czytelników, których wciągnął Potter, bez włosów na klacie ;D?

      PS: To była Cruella a nie Crulella :P.

      Usuń
    2. O czymś co zjeży włosy na klacie nawet tym, którzy ich nie mają. :P

      Oj tam, jedno "l" w tą, jedno w tamtą. Kto by je tam liczył. Oprócz Ciebie, oczywiście. :D

      Usuń
    3. Hahaha, już główkuję :P.

      No przecież ;D! Dokładność i szczegółowość to podstawa i fundament prawdziwego idioty =).

      Usuń
    4. Coś długo główkujesz.

      Widzę, że twardo pracujesz nad opinią. :P

      Usuń
  2. tak jest :d
    Harry'ego naprawdę można polecić wszystkim, choć nie wiem, czy ta historia tak bardzo by mnie urzekła teraz :) w końcu na list z Hogwartu nie mam już szans... A pamiętam, jak na to czekałam :) w ogóle z Potterem wiąże się bardzo wiele moich wspomnień z dzieciństwa, a że moja siostra też uwielbiała tę serię, to można sobie wyobrazić, w co się bawiłyśmy ;) Naprawdę miałam świra na tym punkcie, a teraz tak jakby mi przeszło, acz sentyment pozostał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty, zawsze można dostać list do Hogwartu... Przecież wiesz, jak te sowy się spóźniają ;). Kto wie, co jutro znajdziesz w skrzynce :D.

      Ja niestety dość niedawno zainteresowałem się książkowym Harrym, więc i takich świetnych wspomnień jak Ty nie mam :P.

      Usuń
    2. to nieźle się spóźnia, powinnam już kończyć swoją naukę w Hogwarcie ;(

      no cóż, ale przynajmniej masz tę serię jeszcze przed sobą ;) im dalej, tym będzie ciekawiej, zobaczysz. Każdą część czytałam po kilka razy, ja jestem jednym z tych potteromaniaków, naprawdę :)

      Usuń
    3. Może wezmą Cię na prefekta, albo na jakiegoś nauczyciela ;P.

      Ulala, już mnie ciekawość zżera ;D.

      Usuń
  3. Im dalej tym fajniej :) Zdecydowanie mniej dziecinnie. I pomyśl jak dobrze, że nie musisz czekać na następny tom rok, albo dwa! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to podstawienie pod nos jest trochę nie za dobre... Już nie ma tych emocji i wyczekiwania na premierę, bo już cała seria sobie grzecznie na mnie czeka ;).

      Usuń
    2. No cóż, nie można mieć w życiu wszystkiego! :))

      Usuń
  4. Ja niestety byłam złym człowiekiem i najpierw sięgnęłam po filmy, a potem dopiero jako wzorowa czytelniczka po książki. Ostatnio podczas wycieczki do biblioteki miałam wypożyczyć sobie piątą część, ale stała się rzecz okropna i wypożyczyłam siódmą, tak jakoś ją z półki wzięłam. Teraz będę musiała ponownie sie wybrać i wymienić. Nie wiem, jak ja mogłam to zrobić, ale zrobiłam...

    Ale wracając do tej części. Jest to jedna z moich ulubionych, podczas oglądania filmu czułam taki dreszczyk napięcia, co będzie dalej, kto chcę zabić, wciąż pamiętam te efekty w ostatnich scenach, więc podczas czytania wciąż nachodziły mnie obrazy tych scen, moja wyobraźnia siadała i miałam gotowe obrazy. Niestety to przez to, że tyle razy już oglądałam ten film. Pięć pierwszych części chyba po trzy lub więcej razy. Jedynie dwie(a właściwie trzy ostatnie) tylko po razie, więc może to lepiej wpłynie na czytania. ;)

    Gratuluję 101 posta, ja nawet nie wiedziałam, kiedy dodałam 100, ale to już dawno za mną, będę wypatrywać 200. 101 dalmatyńczyków, to fajna bajka, Cruella miała świetne futra ;)

    Pozdrawiam.

    PS. Przepraszam, trochę odbiegałam od tematu w tym komentarzu ;)
    PPS.Jak tam sprawa z Grą o Tron? Miałam wypożyczyć, ale nie było akurat w bibliotece. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulala, jaki komencioch :P. Llllubię takie ;D.

      Nie martw się, bo znaczna część ludzkości najpierw zapoznała się z filmową adaptacją, aniżeli z pierwowzorem literackim, więc nie jesteś wyjątkiem ;).
      Czyli jak widzę, książki aż przyklejają Ci się do rąk, nawet nie patrzysz co bierzesz, a przy "kasie" masz pełne ręce książek :D.

      Wiesz, co to też moja ulubiona część ;p. W głównej mierze ze względu na cudownego bazyliszka <3 :P.
      A ja nawet nie zliczę, ile razy widziałem ekranizacje... co rusz leciały w telewizji to czemu niby miałbym sobie odmówić :D.

      Dziękuję serdecznie :*!
      Pozdrawiam :)!

      PS: No i co w tym złego :p? U mnie właśnie jak nie odbiegniesz od tematu to komentarz jest jakiś taki dziwny... niepasujący do poziomu inteligencji (oczywiście ledwo zauważalnego) tego bloga ;p.
      PPS: Wczoraj skończyłem i POLECAM, POLECAM, POLECAM ;)! Zastanawiam się nad video-recenzją tej książki, ale nadal mam wątpliwości ;P.

      Usuń
    2. Dobrze to ujęłeś, nie patrzę biorę, a potem w domu wychdzi, co przyniosłam... :P Dobrze, że biorę więcej to choć jedna dobra sie trafi :D

      Nie wiem, czy na pewno ulubiona, ale jedna z tych lepszych, ja wolałam te pierwsze, byli młodsi i jakoś tak ciekawiej mi się to wszystko odbierało.

      PS. Przesadzasz :)
      PPS. Wiedziałam, nie wiem, czy uda mi się ją w te wakacje dostać, ale spróbuję, bo miałam na serie właśnie wakacyjne plany :) A co do recenzji to próbuj, będzie urozmaicenie :)

      Usuń
    3. PS: Nie sądzę :P.
      PPS: No właśnie teraz poszukuję programu do montażu filmików ;D.

      Usuń
  5. Cieszę się, że tak się wkręciłeś w tę serię, ja bardzo lubię wracać do tych książek. W tej części irytował mnie Lockhart, miałam ochotę zdzielić go przez łeb. A 101 to całkiem ładna liczba gratulacje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również się cieszę :D.
      Lockhart nie był wcale taki zły... no dobra, parę razy chciałem mu wpieprzyć, ale się powstrzymywałem :).
      Dzięki :)!

      Usuń
  6. Zaczęłam znajomość z tym cyklem jako dziecko, ale na początku wcale nie chciałam Pottera czytać. Pamiętam jak mówiłam, że wszyscy to czytają, to pewnie głupie i ja nie będę :P A później niespodziewanie mama kupiła mi od razu 3 tomy i wpadłam jak śliwka w kompot :) Przeczytałam, podobało mi się, znam cały cykl, ale tak szczerze mówiąc to dzisiaj niewiele już z tych książek pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tak zawsze jest z takimi bestsellerami :P. Czytają je nawet osoby, które nienawidzą książek i to jest trochę zastanawiające, czy ów książka będzie interesująca :D.

      No to obejrzyj sobie ekranizacje i wszystko sobie przypomnisz :P.

      Usuń
    2. Może kiedyś obejrzę, ale jak na razie niespecjalnie mam na to ochotę :P

      Usuń
  7. Już to chyba u Ciebie pisałam, że do Chorego Portiera mnie za bardzo nie ciągnie. :) Za to mam na półce "Trafny wybór". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, niestety nie przypominam sobie :D.
      Ale jak przygodowy Portier Cię nie zachwyca to może przynajmniej trafnie wybierzesz ten Trafny Wybór ;).

      Usuń
  8. Czytałam całą serię Harry'ego i szczerze uwielbiam :) a "Komnata tajemnic" to akurat jedna z moich ulubionych części :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę powiedzieć, że ten tom mi też najbardziej przypasował :P.

      Usuń
  9. Ja też, podobnie jak Dominika, pochodziłam do tego cyklu sceptycznie. Szczególnie, że gdy zaczął się ukazywać w Polsce byłam już w liceum. I pewnie nigdy bym nawet na niego nie spojrzała, gdyby nie wujek, który kupił mi na imieniny 2. pierwsze tomy. Pomyślałam, czemu nie. Tak mnie wciągnęły, że z utęsknieniem czekałam na kolejne. A byłam już wtedy na studiach. Pocieszam się tylko, że moja mama razem ze mną zaczytywała się w Harrym Potterze, więc jak widać to książki wielopokoleniowe :P

    Podejrzewam, że to przeze mnie mogą Ci chodzić po głowie dalmatyńczyki (oczywiście w przenośni :P). Bardziej zaczęłabym się niepokoić, gdybyś zaczął pisać o szatanie - z którejkolwiek nie byłby klasy (bo 7. już niestety nie ma):P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dobre jest w nim to, że z każdą częścią treść "dojrzewa" wraz z czytelnikiem :D.

      Ale te dalmatyńczyki chyba przez to, że skojarzyły mi się po prostu z tą liczbą ;p.

      Usuń
    2. Ciekawe, jak spodobają Ci się dalsze losy Pottera. Swoją drogą, znowu nastała na niego moda. Co blog, to Harry Potter ;)

      Usuń
    3. No mam nadzieję, że szybko mi się nie znudzi ;P.

      Usuń
  10. Jeżeli ta część Ci się podobała to kolejne wprost zachwycą. Z czasem jest mroczniej, o wiele dłużej i ciekawiej. Super cykl :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetna recenzja

    jako, że HP i Komnata tajemnic najbardziej mi się nie podoba to osobiście dałabym książce 4-4,5 melona :)
    ja mam na razie tylko dwie pierwsze części.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)!
      A mnie właśnie ta część najbardziej się spodobała... biorąc pod uwagę wszystkie ekranizacje i 2 pierwsze tomy cyklu :D.

      Usuń
  12. Jedyna część HP, którą mam na półce... muszę kiedyś uzbierać pozostałe i poczytać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Koooooooocham HP! A najfajniejsze jest to, że rośniemy, rozwijamy się emocjonalnie razem z bohaterami - z każdą częścią są o rok starsi! Uwielbiam Rowling, czytam właśnie "Trafny wybór" - jest świetny. Jak ona potrafi tworzyć ciekawe i liczne kreacje postaci. Niebywałe to!

    101 dalmatyńczyków, jeeeej, gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teeeeeeeeż :P!
      No właśnie autorka tak świetnie przedstawiła ten cykl, że każda część jest mroczniejsza od poprzedniej :D.

      Dzięki :D!

      Usuń
    2. Żebyś tylko mógł spać w nocy po ostatniej z nich:P

      Usuń
    3. zarówno filmy jak i 2 pierwsze książki, które przeczytałam są świetnie i tak jak mówicie dla mnie ostatnie części nie muszą być koniecznie dla dzieci...możi mi się cała kolekcja;))

      Usuń
    4. Musicie oboje przeczytać całą serię! koniecznie!

      Usuń
    5. No ja przeczytam na pewno... tylko, że teraz muszę czytać ciągle coś innego ;D.

      Usuń
  14. Przez Twoje zdjęcie wyobraziłam sobie Ciebie siedzącego na gałęzi i czytającego HP :D Fajnie musiałoby to wyglądać ;) A wakacje się wcale nie kończą ! ( Przynajmniej trzeba w to uwierzyć i wtedy robi się milej ) :D
    Pozdrawiam ! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha, nieeee... gałąź by mnie nie utrzymała :D.
      Kończą, kończą i nikt przed końcem nie ucieknie :P. Ale mi i tak jest miło i przyjemnie ;).

      Pozdr. :)!

      Usuń
  15. Ojej, nie słyszałeś wcześniej, że ta seria dorastała wraz z czytelnikami i każda kolejna książka jest bardziej dojrzała? Uwielbiam Pottera. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, każda jest mroczniejsza od poprzedniej, że coraz bardziej wciąga :P.

      Usuń
  16. Aleś wymyślił! Seria "Harry Potter" dziecinna - phi... :) Ale na szczęście po lekturze "Komnaty tajemnic" doszedłeś do właściwego wniosku - ten cykl jest dla ludzi w każdym wieku. :) O Jeżu pamiętam jakby to było dziś, jak gdzieś siedem lat temu czytałam "Komnatę tajemnic" z napięciem i wypiekami na twarzy - podobała mi się nawet bardziej niż "Kamień filozoficzny. :) Chciałabym, chciała wrócić któegoś dnia do tego magicznego cyklu. Kiedyś miałam nawet taki diaboliczny plan zakupienia wszystkich tomów do swojej biblioteczki - gdzieś dwa lata temu na Selkarze cały komplet siedmiu części był do kupienia za 200 zł, więc naprawdę opłacalnie. Niestety wtedy nie miałam takiej kasy, dzisiaj też nie mam, bo regularnie wydaję ją na mój nałóg kupowania innych książek, których jeszcze nie czytałam.
    :( ;) Ale jak już zbiję miliony, kokosy i inne tego typu rzeczy to sobie tę serię sprawię. :P
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Harry jest dla wszystkich... nawet dla mnie :D.

      Życzę Ci, żeby się spełnił ten Twój diaboliczny plan zapanowania nad światem... tzn. zakupienia całego cyklu Pottera ;).
      No i oczywiście, życzę Ci duuuuuuuuużo many, many, many ;P.
      Pozdrawiam :*!

      Usuń
    2. Kurczę - widzę, że między wierszami wyczytałeś to, że chcę zapanować nad calutkim światem...Ech.. muszę lepiej to maskować...:P
      P.S. Dziękuję. :* Jak już zdobędę many, many to się z Tobą podzielę żebyś miał na kolejne tomy "Gry o tron" na przykład (jeśli Ci się ona spodoba/ła) - będę choć raz przyzwoitym człowiekiem. :D Taaa...
      :)

      Usuń
    3. Hahaha, oj taka tylko droga dedukcji ;P.

      PS: Ulala, to jak już coś zarobisz to napisz ;D. Już mogę pisać zamówienie ;).
      A "Gra o tron" mi się niezmiernie spodobała!!!

      Usuń
    4. Tom drugi jest jeszcze lepszy! W czeluściach mojego bloga jest nawet "recenzja" "Starcia królów", która spotkała się z zerowym zainteresowaniem. :p (chyba nikt wtedy tej serii je czytał tylko oglądał serial :D) - jeśli chcesz to zajrzyj ( nie ma to jak zrobić sobie reklamę ;) ). :) Ja tymczasem poluję na "Nawałnicę mieczy". ;)

      Usuń
    5. Droga dedukcji powiadasz...Ty...Sherlocku!!! :D ;)
      Miłego wieczoru! :)

      Usuń
    6. Hahaha, z pewnością zajrzę :P.

      Usuń
  17. zazdroszczę Ci ze nie czytałeś wcześniej Harrego Pottera bo to całe doświadczenie "czytane po raz pierwszy" nadal jest przed Tobą! :) ja niestety moge już sobie tylko odswieżać wiedząc co bedzie dalej.

    Znasz cykl Mrocznej Wieży Kinga? Jeśli nie, to serdecznie polecam. Doskonała saga, można niesamowicie zżyć sie z bohaterami i cała historia!

    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już wiem co będzie dalej z ekranizacji, chociaż co racja to racja, pierwszego wrażenia się nie odświeży :p.

      Niestety nie, ale boję się Kinga w czystej fantastyce :D. Nie chcę się zawieźć i te sprawy :p.
      W sumie, jak tak polecasz to z pewnością rozejrzę się ;).

      Usuń
    2. Mroczna Wieża to tak nie do końca czysta fantastyka, bardzo spory wątek dzieje sie w świecie współczesnym. Cała ta saga to jakby - podsumowanie całego dorobku Kinga, wiec bardzo na plus jest czytać ja będąc już dobrze obeznanym z jego twórczością. Pojawia sie wiele postaci z poprzednich książek, m.in. spory wątek z miasteczka Salem. Dwie pierwsze części mogą nieco nużyć, ale nie zniechęcaj sie bo pózniej zaczyna sie naprawdę mocna jazda! :) napewno jest to dużo mroczniejsza literatura niż HP ale jeśli chodzi o "wsiąknięcie" w świat i zżycie z bohaterami to sprawdza sie doskonale.
      Powodzenia

      Usuń
    3. Naprawdę takie fajne ;3? To ja nawet głębiej nie wiedziałem o czym to jest, ale już jestem zainteresowany :D.
      Dzięki serdeczne za podsunięcie pomysłu z tym cyklem :)!

      Usuń
  18. Fajną masz skalę oceniania. :)

    Ja wróciłam do H.P. i czytam pierwszą część. Całą serię mam już za sobą od kilku lat. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. HP jest genialny! Jestem już po wszystckich częściach i... chyba zacznę od początku ;D
    Chociaż osobiście wolę późniejsze części (a w szczególności Książę i Zakon)...
    Miłego czytania ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem :D!
      "Książę i Zakon"!? Aaaaaa, chodzi Ci o "Księcia Półkrwi" i "Zakon Feniksa"? Wybacz, ale mam opóźniony zapłon myślenia :).
      Dziękuję wielce :*!

      Usuń
  20. Lubię całą serię, ale drugi tom chyba najbardziej. :) Głównie ze względu na Ginny (moja ulubiona bohaterka!) i jej - dość przerażający jak na książkę dla dzieci, trzeba przyznać - wątek. Kolejne tomy czytałam już po angielsku - polecam, chociaż polskie tłumaczenie też ma w sobie mnóstwo ciepła.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie Ginny właśnie najbardziej wku*wiała... taka chodząca pierdoła (oczywiście mówię o filmowej Ginny :P).
      Zastanawiałem się nawet nad algielską wersją, ale ciężko będzie mi ją zdobyć, a że cała seria po polsku leży sobie spokojnie w domciu to... nie mogę się jej oprzeć :D.
      Również pozdrawiam :)!

      Usuń
  21. Uwielbiam całą serię i wracam do niej co jakiś czas. Ja, która za fantatstyką jako taką w ogóle nie bardzo przepada. Harry Potter to jednak historia, które nigdy mi się nie znudzi :) Fajnie, że i Ty odkrywasz jej uroki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Potter to klasyka, więc nie powinno spoglądać się na niego poprzez pryzmat gatunków ulubionych lub tych mniej :D. Po prostu Harrego i tak i tak przeczytać każdy musi :P.
      Miło mi :).

      Usuń

Dziękuję serdecznie za pozostawione tutaj komentarze :)

"Pamiętaj, że wulgaryzmy odnoszą skutek odwrotny do zamierzonego"
- Stephen King "Pod kopułą"

Copyright © Melon dotcom Published By Gooyaabi Templates | Powered By Blogger

Design by Anders Noren | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com