05 lipca 2013

"Piła" - seria filmowa


Witajcie Blogerzy!

Chciałbym zagrać z Wami w pewną grę!

Dużą część swojego życia poświęciliście blogowaniu, opisywaniu swojego życia codziennego, czy też recenzowaniu wszystkiego, co zrecenzować się dało, od kosmetyków, przez słodycze po książki i filmy. Wielu też wypowiadało się na cięższe tematy, przedstawiając innym użytkownikom Bloggera swoje poglądy na określone sprawy. Teraz Wasz Najdroższy, Najukochańszy, Najsłodszy, Najmilszy, Najpiękniejszy, Najpotężniejszy, Najprzystojniejszy, Najznakomitszy, Najserdeczniejszy, Najtroskliwszy, Najnajszy recenzent-bloger niejaki skromny Melon siedzi w zamkniętym pomieszczeniu bez internetu, bez jakichkolwiek mobilnych urządzeń i bez antydepresantów. Nie jest w stanie w żaden sposób połączyć się z siecią. Jeżeli chcecie by do Was wrócił i kontynuował prowadzenie tego swojego, pożal się Boże, bloga... o tytule z pupy dupy (o co w ogóle chodzi mu z tym "dotcom"!?)... I żeby nadal recenzował dla Was książki, które tylko udaje, że czyta, i żeby ciągle odwiedzał Wasze cudowne, w niczym nie podobne do tego bloga, blogi oraz czytał i komentował je komentarzami, kończącymi się przykładowo na "Miłego wieczoru!", czy "Pozdrawiam!", albo "Spokojnej nocy!", jest też "Miłego dnia!", jak również żeby nie przestawał ogłupiać użytkowników internetu, tudzież samego internetu, wprowadzając do niego niezliczoną ilość idiotycznych postów to...
Nic nie róbcie... on i tak powróci, robiąc to dalej... prawdopodobnie ze zdwojoną siłą (Boże uchroń!)... i to jest w tym najgorsze... Nie no, żartuję, przecież psychopatyczny Dżigsoł też ma poczucie humoru, ha... ha... ha...
Jestem zajebiście śmieszny...

Jednak powracając do poprzedniej myśli...

Jeśli pragniecie Melona z powrotem, tego Najdroższego, Naj... (ok, wiem... mam stulić dziób) to napiszcie w komentarzach pod tym postem jak bardzo go kochacie. O ile go kochacie <złowrogi śmiech zła>! Jeżeli natomiast jesteście za tym, by siedział tam na wieki w zamknięciu, aż jego kości zeżrą kościożerne kościożerniaki to napiszcie, iż macie wywalone na jego, tak bardzo obchodzący Was, los ;D.

Wybór należy do Was!
Niech zacznie się gra!

Dżigsoł


Hej ludzie, tu Melon!
Dżigsoł udostępnił mi na chwilę swojego laptopa i podał mi hasło do fifirifi, żebym mógł jeszcze dodać posta o filmowym cyklu - "Piła", więc póki mogę to chciałbym skorzystać z okazji i zapraszam Was na recenzję...

Nazwij mnie łomem, bo złamałem obowiązujące mnie zasady...
Nazwij mnie odważnym, bo odważyłem się zrobić coś niemożliwego...
Nazwij mnie głupcem, bo wykazałem się nieludzką głupotą...
Nazwij mnie Melonem, bo tylko Melon mógł dopuścić się takiego czynu...

W jednym zdaniu? Melon, nachalnie przymuszony przez swoje drugie (głupsze) "ja", postanowił obejrzeć całą filmową serię Piły (7 cz.) w niecały tydzień i o dziwo dokonał tego... Gdybym przeczytał poprzednie zdanie jakiś miesiąc temu to sam bym się wyśmiał i wylałbym sobie wiadro zimnej wody na swój własny łeb z dopiskiem "ta i co jeszcze, może "Teksańska masakra piłą mechaniczną 3"?". Jednak czytam je teraz i jakoś jestem w stanie to pojąć...

Prawdopodobnie nie wierzycie wszystkim Waszym kończynom, rozpoczynając od oczu, czytającym ten tekst, ale uprzedzę wszelkie nieścisłości, potwierdzając to, iż obejrzałem 7 części "Piły" w kilka dni O_o. I powiem szczerze, że lęk przed nieznanym naprawdę robi ludziom wodę z mózgu (w moim przypadku jest to melonowy sorbet, lecz to tak nawiasem w nawiasie). Po prostu nie było czego się bać ;). No dobra, pomijając sceny z wylewającą się z nich rwącymi strumieniami krwią to i tak mogę jednogłośnie stwierdzić, że strachu w tym żadnego. Tutaj co innego grało pierwsze skrzypce... a mianowicie była to uwielbiana przez miliony obrzydliwość. Czysta obrzydliwość, pozostawiająca na człowieku znamię całkowitej demoralizacji psychicznej z przerzutami na fizyczną... Jednak zanim opiszę wszystkie swoje mutacje, powstałe po obejrzeniu tych filmów, to najpierw chciałbym powiedzieć co nieco o fabule "Piły"...

Od razu zaznaczę, że recenzja, którą aktualnie czytacie dotyczy "Piły" jako całej serii, dlatego nie będę wyodrębniał odmiennych fabuł poszczególnych części.


Cały cykl otwiera dosyć mroczna scena. Dwóch mężczyzn znajduje się w obskurnej, prawdopodobnie publicznej, toalecie i żaden z nich nie ma bladego pojęcia jak tam się znalazł. Przywiązani są grubymi łańcuchami do rurociągów za nogę. Jednej z jednej strony pomieszczenia, a drugi z drugiej. Pomiędzy nimi leży człowiek z przestrzeloną głową, który można powiedzieć, pływa w swojej, zaschniętej już krwi. W lewej ręce dzierży pistolet, a w prawej... dyktafon...


Kto by pomyślał, że dyktafon może narobić takiego stracha, lecz właśnie w tym momencie zaczyna się cała makabra, nazwana przez jej psychopatycznego organizatora - Jigsaw'a, grą... Grą, w której szanse na przeżycie ma tylko ten, kto wykaże się większą chęcią życia...

I na tym mniej więcej polega cała "Piła". Grupka ludzi bądź pojedyncze jednostki zamykane są w przeróżnych, niekiedy niewyobrażalnie okropnych, pomieszczeniach, gdzie znaleźć można wszelakie zabójcze przyrządy (pułapki), o jakich Wam się nawet nie śniło, do których ofiary są najczęściej przymocowywane. Następnie zmuszane są do drastycznych posunięć, zagrażających ich życiu...

No proszę w paru zdaniach opisałem kilkunastogodzinną serię... Ale na tym to w sumie polega. Cała idea praktycznie nie zmienia się w żadnej z 7 części. To znaczy, żebyście nie pomyśleli, że "Piła" jest takim co rusz odgrzewanym kotletem, co to, to nie, aczkolwiek w każdej z nich chodzi o tę samą grę... Można użyć synonimu - zabawę...


Jak już wspominałem tutaj nie ma czego się bać! Nie znajdziesz tutaj żadnych wyskakujących zza rogu potworów (no, może tam czaaasem jakiś człowiek w masce świni wyskoczy...), ani żadnych zatrzymujących serce momentów. Po prostu trzeba się przygotować na ostre sceny... Oczywiście mam na myśli sikającą ze wszystkich stron krew... A jeśli na to jesteście odporni to "Piła" stoi przed Wami otworem i serdecznie zaprasza.

No dobra niektóre "pułapki" były dość mocno hardcorowe i aż skręcały mi kiszki, to muszę przyznać. Jednak Melon (MELON (MELON!!!)) to obejrzał, będąc sam w domu z wszechogarniającą ciemnością na zewnątrz i jakoś żyje! Powiem więcej... Nawet nie wymiotowałem, ani nie miałem złych snów... nie licząc jednego... chociaż on nie był straszny... taka popierdółka... czemu ja co chwilę używam wielokropka... jestem idiotą... ta...

Kończąc chciałbym Wam z całego serca polecić całą "Piłę"! Jest to świetna seria zjawiskowych produkcji filmowych, które tak szybko nie dadzą o sobie zapomnieć. Gwarantuję Wam mile spędzony czas! I powtórzę, żebyście nie zapomnieli...
TU NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ!!! Tak więc możecie oglądać do woli :D.

Moja ocena całego cyklu: 5+/6

"Gdy spojrzysz w oczy śmierci, doceniasz wartość życia..."

POZDRAWIAM!

PS: Dla niedowiarków: ja teraz naprawdę siedzę w zamknięciu bez jakiegokolwiek okna na świat... błagam zagrajcie w grę :P!

29 komentarzy:

  1. Nie rozumiem, piszesz o mnie ("Najdroższy, Najukochańszy, Najsłodszy, Najmilszy, Najpiękniejszy, Najpotężniejszy, Najprzystojniejszy, Najznakomitszy, Najserdeczniejszy, Najtroskliwszy, Najnajszy recenzent-bloger"), a potem nagle tracisz wątek i mylisz mój pseudonim -.-

    Ech, "Piła"... pierwsza część miażdży. Za pierwszym razem. Dwójka też niezła. A potem zobaczyłem chyba "Piłę 3D" - bo było w czyde, więc to prawdopodobnie ta część była :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, nice try :P.
      Przepraszam, że straciłem wątek... następnym razem obiecuję poprawę :D.

      A dla mnie właśnie ta pierwsza nie była najlepsza, druga zdecydowanie lepsza... i jeszcze ta scena ze strzykawkami ;p. Osom :)!

      Usuń
    2. Strzykawki zapadają w pamięci, to fakt ;]

      Usuń
  2. Taaaa...Melon mówi, że nie ma się czego bać, bo dla niego takie sceny to bułeczka z masełeczkiem. :) Wierz mi, że dla wielu "Piła" jest szczytem horroru właśnie dlatego że nie ma tam zombiaków, potworów itd. "Piła" straszy tylko nie w standardowy sposób. :) Osobiście lubię 3 pierwsze części, reszta mogłaby w ogóle nie powstać i było by dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczytem horroru? Przecież to w ogóle nie jest horror. Horror to film z potworami i innymi duchami, wyskakującymi z krzaków, a tu tylko taka popierdółka horroru ;).
      Ale całkiem fajnie, że powstało 7 części, bo jest więcej masakry :D.

      Usuń
  3. Od razu napiszę, że podziękuję. Horrorów nie oglądam, naprawdę jestem dziwnym człowiekiem, ale to prawda. Skoro dla Ciebie te filmy nie były straszne, ja pewnie po nocy bym spać nie mogła. Nie mam pojęcia, czy do tego gatunku kiedykolwiek się przekonam.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu napiszę, że żałuję niezmiernie :D.
      Dziwna nie jesteś, po prostu dziwny jest ten świat, więc nie ma co płakać ;).

      Również pozdrawiam!

      Usuń
  4. Nawet jak tak pięknie namawiasz na obejrzenie 'Piły', to ja i tak tego nie obejrzę. Dla mnie zbyt obrzydliwe, zbyt chore i ogólnie fuj xD Ale za to pójdę chyba do kina na 'Człowieka ze stali' :D
    Melonie, nie przestawaj pisać recenzji, bo nie będę miała co czytać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie proszę, obejrzyj :P!
      "Człowiek ze stali" to przecież bajka, a nie horror :D. Czuję się nie pocieszony ;p.
      O Boziuniu, dziękuję :*! Jesteś jedyną osobą, która chce, żebym został ;D.

      Usuń
    2. Wypraszam sobie, a ja to co? xD Ja się przyłączam do stwierdzenia Patrycji - "Melonie, nie przestawaj pisać recenzji, bo nie będę miała co czytać :D" :P

      Usuń
    3. Hahaha, dziękuję Ci Julia ;*!
      Ale przecież masz książki jakby co ;D.

      Usuń
  5. Witaj Melon. Mam dla Ciebie przykrą niespodziankę, ale jest coś gorszego od Dżigsoła na tym świecie :< Coś co powoduje ciarki na plecach i całym ciele, a włos jeży się na głowie. To osoba która nie bierze jeńców, ani nie ma litości. Na samą myśl mam ochotę się schować głęboko pod łóżko.

    A o kim mowa? O kobiecie podczas ZNP :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ciastek :D.
      Ale, że jakaś dyrektorka Związku Nauczycielstwa Polskiego, czy w ogóle chodzi o inną bestię :p?

      Usuń
    2. O każdą bestie, o każdą inną :P

      Usuń
  6. Skoro nie są straszne to po co oglądać? :D Dobra, tak tylko sobie gdybam. Ja już dawno obejrzałem całą serię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko tak zachęcam tych wszystkich bojuchów :P.
      Cieszę się niezmiernie, że nie jestem sam :).

      Usuń
  7. Nie widziałam żadnej części :P Po prostu, ilekroć o "Pile" słyszę to od razu odechciewa mi się oglądać. Dlaczego? A no, dlatego że jak nie ma się czego bać, to i oglądać nie ma po co moim zdaniem. Hektolitry krwi i fruwające wnętrzności, tudzież inne kończyny raczej mnie nie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja tylko tak napisałem, żeby wszystkie bojuchy to obejrzały :P. Ta seria jest straszna, ale nie żeby serce stanęło, czy coś :D.

      Usuń
  8. O mamuniu... Już jak patrzę na fotki, to się boję. Chyba jednak nie zdecyduję się na seans.

    Jak Ci się siedzi w tym zamknięciu? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No hej, myślałem, że jesteś odważniejsza... w końcu oglądałaś "ParaNormana" :P.

      Dzięki wielkie za współczucie :D! Ale spoko, już mnie wypuścił, bo się nade mną zlitował, że nikt mnie nie kocha ;).

      Usuń
  9. Pierwsze trzy części są całkiem niezłe (szczególnie moja ulubiona trójka), ale im dalej w las, tym ciemniej. Moim zdaniem od czwórki zaczyna się typowy hollywoodzki skok na kasę, bez dbałości o jakąś większą logikę, że już nie wspomnę o oryginalności...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie właśnie dwójka najbardziej wpadła do gustu ;).

      No dobra, oryginalne to już w dalszych częściach nie było, ale tam liczyła się sama masakra... oglądało się dla samego rozlewu krwi :P.

      Usuń
  10. Bardzo lubię horrory, ale oparte na zupełnie na innych motywach niż wylewanie hektolitrów krwi, typu "Piła" czy "Teksańska masakra piłą mechaniczną". Dlatego raczej nie skuszę się na ten film ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam , oj tam, po prostu narzekasz ;P. "Piła" jest naprawdę interesująca i bardzo inteligentna, gdyż tam wszystko jest ze sobą powiązane... czad :P.

      Usuń
    2. Kiedyś zaczęłam, ale nie dało się tego oglądać. Zdecydowanie bardziej wolę hektolitry krwi w książkach, im bardziej plastyczne opisy, tym lepiej. Mnie krew nie przeraża, więc co to za horror ;)

      Usuń
    3. No dobrze, już nie będę namawiał, ale nadal polecam :). Może w przyszłości się wreszcie skusisz ;P.

      Usuń
  11. https://www.youtube.com/watch?v=TGfNSitVQFM tak mi się skojarzyło ;-) A "Piłę" obejrzę z pewnością, wstydzę się, że mam pod tym względem takie zaległości. Zwłaszcza, że tematyka jak najbardziej mi odpowiada :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha, dzięki za link ;P! Świetny film ;D! Shake, shake, shake ;p.
      No to zabierał mi się migusiem ;D.

      Usuń

Dziękuję serdecznie za pozostawione tutaj komentarze :)

"Pamiętaj, że wulgaryzmy odnoszą skutek odwrotny do zamierzonego"
- Stephen King "Pod kopułą"

Copyright © Melon dotcom Published By Gooyaabi Templates | Powered By Blogger

Design by Anders Noren | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com