20 lipca 2013

NIEnawidzę!


Dobrze by było zacząć posta od przeprosić, więc chciałbym serdecznie przeprosić WSZYSTKIE osoby, które ostatnimi czasy zaprosiły mnie do zabawy "Liebster Blog", gdyż niestety (mimo najszczerszych chęci) nie odpiszę na Wasze pytania. Po prostu było ich tak dużo, że zanim znajdę je wszystkie to mimie jakieś piętnaście wiosen ;).
A odpowiadać tylko na ostatnie zaproszenia też nie wypada, bo wtedy Ci wcześniejsi, którzy mnie nominowali, będą czuli się trochę nie fair :D.
Jeszcze raz przepraszam i OBIECUJĘ, że od teraz będę skrupulatnie zapisywał wszelkie nominacje i zaproszenia, żeby o nich nie zapomnieć :).

Ale dlaczego o tym piszę? A dlatego, że ostatnio otrzymałem pewnego rodzaju "wyzwanie" od Weroniki (czyli szykuje się kolejna zabawa blogowa ;p). Ów wyzwanie polegać miało na wypisaniu głupich rzeczy, które robiłem za czasów swojego dzieciństwa (no proszę, odezwał się stary koń), jednak po wcześniejszych prośbach i groźbach udało mi się zmienić tę zabawę na nieco inną...
Nie wiem dlaczego, ale wybrałem akurat wypunktowanie 8 rzeczy, których nie darzę wielką miłością. A mówiąc dogłębniej - zwyczajnie nienawidzę :). Więc, żeby już nie przedłużać zapraszam Was na poniższą listę znienawidzonych przeze mnie rzeczy!

Wiem, że ten banerek kupy dupy się nie trzyma, ale mi się podoba :D.

1

NIEnawidzę osób, które nie wiedzą, że każde polskie literki (typu "ę", "ą") trzymają ze sobą i się nie mieszają (mówię o zestawieniach z "tą" i "tę")! Zapewne nie wiecie co mam na myśli, ale już rzucam przykładami...
Na przykład zdanie "Moja mamusia kupiła mi tą książkę" jest niepoprawne, a jego poprawna wersja wygląda tak: "Moja mamusia kupiła mi tĘ książkĘ". Po prostu końcówki muszą się ze sobą zgrywać, a nie jedna leci w "ą", a druga w "ę". Tutaj jest tak samo: "Zła kotka podrapała tą Zuzię", a powinno być: "Zła kotka podrapała tę Zuzię"!
Wiem, że wydziwiam jak stara pierdoła, która podrapała Zuzię (tę Zuzię :P), ale zawsze zwracam na to szczególną uwagę. Nazwij mnie idiotą, lecz to mnie razi w oczy :D.

2

NIEnawidzę niekulturalnych ludzi! Chodzi mi tu oczywiście o niektóre "osoby publiczne" - sklepikarki, bibliotekarki, sprzątaczki itp. itd. Większość z tych osób nie dość, że nie rozpoczyna rozmowy od zwrotów grzecznościowych to jeszcze często nie odpowiadają na moje "dzień dobry", czy też "do widzenia" :). Na to jestem cholernie czuły i jak trafię na takiego człowiek to aż mnie krew jasna zalewa i z chęcią przypierdzieliłbym takiemu jednemu z drugą czym popadnie :D.

3

NIEnawidzę podartych i popisanych książek z biblioteki! Wandalom książkowym jednogłośnie mówimy NIE!

4

NIEnawidzę osób "hop do przodu"! Zapewne spotkaliście się nie raz z takowymi. Oni są dosłownie wszędzie! Do tejże grupy zaliczyć można "przywódców" jakichkolwiek grup, lovelasów, pyskate pindy i wiele innych dziwaków, uważających się za chodzące bóstwa :P.

5

NIEnawidzę zbierać porzeczek ani malin! Wszystkie inne owoce (czy chociażby warzywa) mogę zbierać całymi dniami, ale na te dwa nawet patrzeć nie mogę jak wiem, że muszę je zrywać.

6

NIEnawidzę blogerów, nieodpowiadających na komentarze ;D! Wiecie o czym mówię. O takich osobach, które odpowiadają tylko na sporadyczne pytania w komentarzach na swoich blogach. W takich sytuacjach aż odechciewa się cokolwiek pisać, gdy wiadomo, że "gospodarz" i tak nie odpowie :p. I nie chodzi mi o jakieś rozbudowane zdanie złożone, przepełnione czasownikami i rzeczownikami, ale o nawet króciutkie "Mhm, też tak uważam" ;D. Dzięki temu wiem, że bloger szanuje swoich czytelników, a nie olewa ich zdanie w komentarzach :).

7

NIEnawidzę bogaczy, którym kasa aż ulewa się z ry*a. I nie ze zwykłej nienawiści, ale z tego powodu, że najczęściej nie zasmakowali w prawdziwej pracy dającej korzyści tylko mają swoich "bogatych tatuśków". Jedynie leżą do góry brzuchem i patrzą spode łba na "plebs". Kijem im w mor*ę to zdecydowanie za mało :).

8

NIEnawidzę kotów! To znaczy jako milusińskie przytulanki są całkiem fajne, ale za swoje lekceważące człowieka zachowanie należy im się porządne lanie (jeju, co ja tak chcę wszystkim wpieprzyć :P?). Powinny się uczyć od psów, a dopiero potem nazywać się naszymi przyjaciółmi :P.


No dobra, był czas na słowne wyżywanie się, był czas na groźby (mordo)bicia, było wymienianie znienawidzonych przeze mnie rzeczy, ale kiedyś w końcu trzeba skończyć i się uspokoić. Calm down i do przodu :). Chociaż mógłbym tak się rozpisywać i rozpisywać, jednak jak trzeba osiem to niech będzie osiem ;D.

Jeszcze na zakończenia chciałbym nominować to tejże zabawy parę osób ;). Wiem, że niekulturalnie tak wybierać sobie kogo zaproszę, a kogo nie dlatego poniżej nominuję zupełnie losowe osoby z listy blogerów, których strony namiętnie odwiedzam :).

Do zabawy "NIEnawidzę!" zapraszam ośmiu właścicieli blogów (lista jak najbardziej alfabetyczna ;p):

soy-como-el-viento.blogspot.com

...lecz jeśli powyżej nie znalazłeś linka do swojej strony a pragniesz się "pobawić" w "NIEnawidzę" to czuj się równie nominowany ;3! Zapraszam wszystkich chętnych :)!

POZDRAWIAM :)!

71 komentarzy:

  1. I po co tyle nienawiści w jednym poście :P Jak można nienawidzić kotów, jeszcze psów, mogę zrozumieć. Choć nienawiść to za mocne słowo w tym przypadku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, czasem trzeba się porządnie wyżyć :P.
      No wiesz co? To właśnie psy są kochane :D. Dobra, dobra, skończmy tę wojnę zwierzęcą ;).

      Usuń
    2. Być może są, ale wolę koty ;)

      Usuń
    3. Hahaha, widzę, że ta wojna jednak nie może mieć końca :P.

      Usuń
  2. Dzięki za nominację, postaram się jakoś w najbliższym czasie taką swoją listę ułożyć. Ej, zraniłeś moje serce nienawiścią do kotów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, będę wiernie czekał jak pies :P.
      Przepraszam, ale ich nieuległy charakter mnie wkurza :D. Nie chciałem Cię zranić :).

      Usuń
    2. Spoko, ja jakoś to zniosę, ale mój kot ma focha :P

      Usuń
  3. Tym wyznaniem o kotach pewnie naraziłeś się kilku osobom. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No naraziłem się, ale może im to minie ;P.

      Usuń
  4. Cóż, ja się podpiszę pod tym, co pisały poprzedniczki. Kotów nienawidzić? Jak można?? Wiesz, w oczach dwóch bardzo bliskich mi panów jestem "kotkiem". :) Od zawsze mam kocią duszę i zawsze byłam "kocią mamą". Więc pisząc, że ich nienawidzisz równocześnie nie lubisz i mnie. :(

    A tak już nieco poważniej, cieszę się, że doceniasz odpowiadających na komentarze pod wpisami na swoich blogach. :) Sama jestem zdania, że jak ktoś poświęca czas i uwagę na przeczytanie mojego wpisu oraz skomentowanie go to moim (bardzo przyjemnym) obowiązkiem jest odpowiedzieć tej osobie - i w 98% przypadków robię to. :) Lubię mieć kontakt z czytelnikami. :) A z Tobą to już w szczególności. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam kotku ;3! Ale koty są jakie są, a ja jak ich nienawidziłem tak dalej ich nienawidzę :D. Jednak Ty jesteś Ewcia Książkówka, którą kocham nad życie, a nie jakiś tam kot ;P!

      Hahaha, miło mi ;)!
      No właśnie czasami wystarczy nawet krótkie zdanie niż zwykłe olanie komentatora ;p.

      Usuń
  5. Dzień dobry, mój ulubieńcu :-)

    Nienawidzę to bardzo mocne słowo, którego praktycznie nie używam. Nie lubię, nie znoszę, nie cierpię, tak,a' propos ja również nie lubię zrywać malin i porzeczek, w ogóle zbieranie owoców jest dla mnie gehenną, i mimo że manualnie jestem zdolna, to jednak wysiadam przy tego typu pracach. Całkowicie się z Tobą zgadzam w kwestii niekulturalnych ludzi i "ogonków", chociaż pisownia ich nie zawsze jest tak oczywista jak się nam wydaje, lubię też jak pojawiają się odpowiedzi na komentarze, co prawda ostatnio temat ten zawalam na całej linii, ale co zrobić jak czas mnie w d*** kopie :/
    Za to serdecznie rozbawili mnie lovelasi i pyskate pindy, oj stworzenia to irytujące, za to uwielbiam koty, których nie mam, za tą właśnie wnerwiającą niezależność, ale wierz mi lub nie, mam psa który ma kocią naturę, czym wnerwia mnie serdecznie, ale i tak go kocham :-)

    Udanej niedzieli, pa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kochana ;3!

      Nie, "nienawidzę" według mnie jest lekkie jak piórko... no może przesadzam, ale to nie jest jakieś strasznie mocne, żeby od razu siąść w kącie i płakać ;P.

      Ale jabłka, czy wiśnie zbiera się zdecydowanie bardziej komfortowo ;D.

      A co do Twoich odpowiedzi na komentarze to jesteś całkowicie usprawiedliwiona swoją pracą ;). Są gorsi, którzy aż rzygają od ilości wolnego czasu, a na komentarze jak nie odpisywali tak nie odpisują ;).

      Hahaha, trafne spostrzeżenie ze stworzeniami :)! Irytują ludzi jak co chwila rosnące ogórki, które trzeba ciągle zrywać ;D.

      A czy Twoja psina jest jakaś rasowa, czy kundelek? Może za młodu wychował się z kocią mamą i teraz ją naśladuje... a przynajmniej próbuje ;p.

      Dziękuję :*! Mimo, że piszę to w środę to dziękuję ;P!

      Usuń
  6. +1 za niechęć do kotów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co mi po Twoim +1, jak tutaj wszyscy mnie kamieniują minusami :D. Ale dziękuję :)!

      Usuń
  7. Cześć melonogłowy, och jak tu dużo niefajnych odczuć w tym poście, aż się zdołowałam, dlatego nie obraź się, ale nie wezmę w nim udziału, wolę kochać i być grzeczniutka :P A tak poważnie, to poczułam się zdołowana nad tym co miałabym napisać o swoich nienawiściach, a jakoś... nie chcę rozmyślać nam tym wszystkim, wolę spędzać czas na bardziej pozytywnych wynurzeniach. Myślałam ostatnio nad zabawą typu: jakbyś był autorem kryminałów, to w jaki sposób uśmierciłbyś swoją ofiarę? Pewnie odpowiedzi by były baaaardzo ciekawe, ale to takie dołujące planować śmierć kogoś, nawet tą literacką ;) I jakoś tak dziwnie przypomniało mi się to czytając Twojego posta, zabawa nie dla mnie, może jakbym miała bardziej buntownicze podejście do świata (jak kiedyś byłam buńczuczną nastolatką), ale to nie jest dobry czas dl amnie na taką zabawę, nie chcę rozdrapywać tego co jest "be" w ludziach i w moim życiu, skoro jest tyle fajowych momentów, spraw i nawet letnia pogoda taka cudna mnie do tego zniechęca. Udanej zabawy życzę reszcie i dzięki za nominację, czuję się zaszczycona xxxx Ja też nie lubię i nie czytam podartych książek z biblioteki, podpisanych też nie, ale popisanych z fajnymi przemyśleniami obok koło tekstu to co innego - lubię sprawdzić który moment w książce dla kogoś wydał się wyjątkowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ze napisałam bez ładu i składu, ale mam na kolanach drącą się i uwieszoną na mnie 3latkę, więc nie jest łatwo pisać mądrze i poprawnie, więc pewnie Ty (taki czepiający się szczegółów) za to niechlujstwo mnie troszkę nienawidzisz :P Wybacz, będziesz się musiał przyzwyczaić :D Również nie lubię niekulturalnych ludzi, ale ich nie lubię, a nie nienawidzę, na nienawiść, to ktoś musiałby sobie u mnie nieźle zasłużyć, np.: sprawić mi przykrość. Dla mnie nienawiść to bardzo silne uczucie :D
      Czego nienawidzę? hm, odgłosu ostrzenia noża, pocierania styropianu i najgłośniejszego na świecie płaczu mojej małej.
      Żeby zakończyć pozytywnie, to powiem, że wczoraj cały dzień zrywałam w lesie jagody i było super, rąk nie mogę domyć do dzisiaj :D Ubrania mojej małej Tosi do wyrzucenia, nawet odplamiacz nie pomoże, jak ktoś rzuca się i pokłada na jagodowe krzaczki :D Życzę przemiłej niedzieli pełnej miłych uczuć. Buziak, cmok, pozdrawiam x

      Usuń
    2. Hahaha, aleś się rozpisała ;p.
      Ale taka zabawa w mordercę byłaby na pewno interesująca... a przynajmniej dla mnie :D.

      Jak ja mógłbym Cię nienawidzić!? No jak!? NO JAK :D!? Jesteś kochana, więc nawet nie ośmieliłbym się myśleć o Tobie źle :*!

      W sumie u mnie nienawiść przylatuje i odlatuje razem z wiatrem. Jednego dnia przeklinam i pluję na kostkę brukową, przez którą rower mi skacze, a drugiego kipię nienawiścią do kaktusa na moim parapecie, który mnie drapie swoimi igiełkami :).

      Hahahaha, super, że rąk nie mogłaś domyć ;P. Swoją drogą ja kiedyś (całkiem niedawno) kleiłem coś na kropelkę i posklejałem sobie całą dłoń z wszystkimi palcami... i z taką "sklejką" musiałem pójść do kościoła... na szczęście nie było to widoczne ;D.

      No, ale wiesz... wspomnienia są najlepsze. A Ty będziesz wspominać miłe chwile w jagodowych krzaczkach z Tosią ;3.

      Dziękuję :*! Mimo, że podziękowania opóźnione to nadal z całego serducha :P!

      PS: Jak to bez ładu i składu? Twoje komentarze z Tosią są 100 razy lepiej przemyślane niż 90% moich postów :).

      Usuń
    3. Jak się rozpiszę, to już tak leci z górki na pazurki. Pomysł z morderstwem możesz sobie podebrać, to nawet w komentarzach u Ciebie mogę dołączyć się do zabawy i spróbować spłodzić coś mniej więcej oryginalnego - pomyśl nam tym melonisko! Bardziej bym właśnie widziała taką zabawę u Ciebie, to bardziej Twoje klimaty, niż moje - swoją drogą jakbyśmy kiedyś zrobili burzę mózgów, to myślę, że wyszłoby z tego spotkania wiele fajnych pomysłów - tylko tak sobie gdybam, że jesteśmy tacy fajni i pomysłowi, prawda? :D Twoje posty są świetne, więc nie przesadzaj! Buzia x.

      Usuń
    4. Dzięki, że jestem bliższy do morderstwa niż Ty :P. Naprawdę :D!
      Ale może kiedyś coś wymodzę ;).

      No oczywiście, że jesteśmy i fajni, i pomysłowi... człowiek musi się dowartościowywać ;p.

      Usuń
    5. chyba Ty musisz, bo ja taka jestem!!!:D:P

      Usuń
    6. jesteście rewelacyjni ;DDDPPP uśmiałam się bardzo! mogę się podpisać pod wypowiedzią, iż nienawidzę ludzi którzy niszczą książki biblioteczne, a szczególnie Ci co po nich piszą...maliny i porzeczki kocham...podobnie jak wszystkie zwierzęta, więc wolę peace and love;DD

      Usuń
    7. Hahaha, ale chwalipięty rosną na tych blogach :P.

      Mnie i rewelacji nie równaj ze sobą, bo różnic mamy wiele :D, ale Basia to czysty stuprocentowy spirytus w rewelacji :P.

      Peace and love!? Hmmm... Czasami może i ja jednoczę się ze wszystkim w miłości, ale najczęściej... wolę palić, rabować i gwałcić :D... oczywiście wszystko w przenośni ;3.

      Usuń
    8. to znaczy, że impreza byłaby przednia;DDDD

      Usuń
    9. Hahaha, nie łap mnie za słówka :P.

      Usuń
    10. hmmmm... Melon tłumacz się i rozwiń myśl "Basia to czysty stuprocentowy spirytus..." ?????:P

      Czy mam już zacząć się obrażać i pokazać Ci język :P:D?

      Usuń
    11. Ale zabrakło Ci paru słów w tym cytacie... "Basia to czysty stuprocentowy spirytus w rewelacji" :D! Czyli metaforycznie (mhm, moje życie to metafora ;p) miałem na myśli, że jesteś towarem z górnej półki "rewelacyjności" ;D. A jeszcze prościej to chodziło mi o to, że jesteś rewelacyjna :D! To właśnie chciałaś usłyszeć ;p?

      Nie no coś Ty, nie ładnie tak pokazywać język ;P... o ironio... (jeśli nie zrozumiałaś to mówiłem, że nie ładnie wystawiać język, a wstawiłem buźkę, która pokazuje jęzor :P... tak, wiem jestem ZAJEBIŚCIE śmieszny :D).

      Usuń
  8. Meloński, zgadzam sie ze wszystkimi 8 nienawidzę ;) no i najważniejsze - koty są straszne no chyba że takie małe, bo nie mają wyrobionego wrednego charakteru ; p


    Serdecznie pozdrawiam
    Ola ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, ktoś się wreszcie ze mną zgadza :D.
      Dokładnie, takie małe jeszcze są zbyt niedorozwinięte, żeby wku*wiać człowieka :p.

      Również pozdrawiam :)!

      Usuń
  9. Haha, są koty :D
    Do tych owoców dodałbym jeszcze jagody, których na szczeście nie muszę zbierać już parę ładnych lat :D Co do nominacji, to nie mam zielonego pojęcią, czy pojawi się specjalny post na jej temat, gdyż nie wiem czy znajdę 8 rzeczy których nienawidzę. Przynajmniej jeśli cały świat policzymy jako jedną rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, a co, jak nienawidzić to już wszystko ;).
      A ja jagody rzadko zbieram... chociaż w sumie chyba nigdy ich nie zbierałem :P.

      Nie ma sprawy, ja się nie obrażę i Cię nie znienawidzę ;D.

      Usuń
    2. Oj tam, ze znienawidzeniem mnie nie ma dużo roboty. Wystarczy dopisać dziewiąty punkcik do listy ;D

      Usuń
    3. Hahaha, w sumie co mi tam, złamanie zasad nie jest aż takie ważne :D

      Usuń
  10. Też nienawidzę niekulturalnych ludzi. Koty lubię, ale charakterek faktycznie miewają czasem paskudny i trzeba mieć do nich pod tym względem dużo cierpliwości :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a ja cierpliwością nie grzeszę, więc niestety ich nienawidzę :D.

      Usuń
  11. Zgodzę sie że wszystkim, tylko nie z czwórką. Wiem, że nie tylko ja zauwazylam ze teraz czesc blogerek/blogerów patrzy tylko na ocenę, pisze, że chce / nie chce przeczytać i w rezultacie komentarz zawiera praktycznie tylko adres bloga czy coś w stylu "zapraszam na mojego bloga" itp. Jak widzę takie komentarze, to szlak mnie trafia. Tzn ja rozumiem, że nie wszyscy tak piszą, ale jednak spotykam sie z takimi komentarzami...

    Za to też jestem uczulona na "tą" i "tę". ;p

    Pozdrawiam ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też miałem takich przemiłych "gości", co tylko zostawiają swoje adresy... a ja odpłacam się im tym samym, tylko dziesięć razy mocniejszym :). Po prostu zalewam ich spamem :D.

      Pozdrawiam :)!

      Usuń
  12. Na blogu tego nie napiszę, ale tu, nieoficjalnie mogę: NIEnawidzę Melona za ten punkt o kotach. Mysza nie pozdrawia. Postanowiła Cię zlekceważyć. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zamierzałam się za ten punkcik obrazić, ale stwierdziłam, że cóż... nikt nie jest idealny i tym razem przymknę na to oko ;-)

      Usuń
    2. Mam kotkę i ją kocham, chociaż bywa nieznośna:) Ale wiem, że one potrafią być straszne. Może melonowy został podrapany przez jednego z nich na całego i stąd ta awersja :P

      Usuń
    3. Nieoficjalnie, a już dwie Panie to przyuważyły :P.
      Ale dziękuję za szczerość :D!

      Flora, czy Ty mi sugerujesz, że nie jestem idealny :D? Ooooo nieeee ;p!

      No na pewno kiedyś mnie jakiś kociak podrapał, ale nie przez to ich nienawidzę. One są wredne :D!

      PS: Niezależnie co ten kociak o mnie sądzi to ja nadal kocham Myszę ;p! Mysza to mysza, a nie kot :).

      Usuń
    4. A ta Mysza to Twoja przyszła, niedoszła żona, czy zwierzątko? Koty są wredne jak ja chrzanię! Sąsiada kot sika nam na wycieraczkę, klatka śmierdzi, aż osiwieć można! Sikała mu podobno kiedyś na dywan, ostentacyjnie na jego oczach, ale ten sąsiad to ohydny człowiek, ja na miejscu tej kotki pewnie zrobiłabym... to samo hahahahahahhaa Mam nadzieję, że uda nam się zamienić mieszkania w przyszłym miesiącu i ucieknę stąd na amen:)

      Usuń
    5. Mysza to kotka Ani :D (Ann RK).

      Hahahahaha, na serio tak chamsko przed oczami :P. Kocham tego kota, akurat tylko tego, tak wyjątkowo ;D.

      Przyjeżdżaj do Puław :D!

      Usuń
    6. Z jego opowieści to podobno tak bazczelnie, i nawet do kaci i butów :D Przeprowadzam się z Koszalina, do Koszalina - nie ciesz się tak:D

      Usuń
    7. Bezczelność kota jest nie zmierzona ;)

      Usuń
    8. Nosz kurczę Basiu, a myślałem, że moglibyśmy zostać sąsiadami-książkoholikami ;).

      Usuń
    9. bez "sąsiadami" wszystko się zgadza:D

      Usuń
  13. Z kilkoma punktami, a nawet praktycznie z większością muszę się zgodzić. Sporo jest takich rzeczy, które mnie irytują, ale od razu, by nienawidzić... No nie wiem. Jeszcze nic nie obiecuję, ale postaram się coś wymyślić. Za pierwszym razem zawsze staram się odpowiadać na zabawy. ;) Oj, zapomniałabym o najważniejszym, dziękuję za nominację. :*

    Pozdrawiam.

    PS. Widzę, że za Grę o Tron się zabrałeś. Czekam na wrażenia. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy. Jak w końcu się zdecydujesz to będzie i niezmiernie miło, jednak jeśli nie to też się nie obrażę :D.

      PS: "Gra o tron" jest ZAJEBISTA :D!

      Usuń
  14. Zgodzę się tu z przedmówcami. Koty są naprawdę fajne! Owszem niektóre bywają wredne, ale kiedyś w zoologicznym spotkałam kota, który bardzo lgnął do ludzi i był nawet zadowolony kiedy takie małe dziecko go tarmosiło (nawet przez przypadek wpadło na tego kota). Mmm sama miałabym kota, gdybym się przed paroma laty nie nabawiła uczulenia. x3
    Ogólnie to nie wiem skąd ta cała nienawiść. Sama czasem mam problem czy użyć ę lub ą. Owszem irytuje mnie kiedy ktoś nie odpowie mi dzień dobry, ale to ich sprawa, że nie mają szacunku do innych.
    Zafrapował mnie jeszcze punkt numer sześć. Być może mnie nienawidzisz, co jest trochę smutne. :( Ale tak poważniej to nie widzę sensu w odpowiadaniu na komentarz typu "nie czytałam, ale zamierzam" - skoro ktoś prawdopodobnie nie przeczytał nawet recenzji, to dlaczego mam odpowiadać? Sama staram zawsze odnieść się do treści tego co ktoś napisał, żeby było wiadomo, że przeczytałam. Bawi mnie kiedy załóżmy pięć osób skomentowało wpis, a jakoś ciekawym trafem tylko ja wychwytuję błąd w jego treści. Nie dziwię się nikomu, że nie odpowiada sumiennie na każdy komentarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu się z Tobą zgodzę ;]

      Usuń
    2. W sumie też chciałbym mieć kota, ale tylko właśnie takiego łaszącego się puszka :D. Reszta niestety odpada w przedbiegach :).

      No, ale to też moja sprawa, bo czuję się olewany :D! A ja tego nie lubię, więc i tych ludzi nie lubię ;P.

      Oczywiście, że nie wszyscy czytają całe posty, ale przykładowo ja odpisuję każdemu, nawet takiemu, który nie czytał, żeby nie poczuł się jakoś zgorszony ;D.

      Chociaż z reguły odpisuję mu w równie "chamski" sposób... Biorąc pod uwagę, że jego komentarz był "chamski", czyli taki na odwal się: "Ciekawa książka, przeczytam" :).

      Usuń
  15. Ja też jestem poirytowana, gdy w sklepach nie odpowiadają na moje 'dzień dobry'! :d
    ...jak, kotów? No proszę Cię, jak tak można? :c

    Ogólnie całkiem spora ta Twoja lista 'hejtów'. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie chamy :P!
      A jakoś tak... widać są wyjątki i właśnie ja jestem jednym z nich ;D.

      Niestety dziwny jest teeeeen świaaaaat :).

      Usuń
  16. Koty są złe i wredne! Zgadzam się, psy to dużo ciekawsze i mądrzejsze zwierzaki, chociaż nie wyglądaja tak dobrze z ksiązka pod pachą ;)

    I mam uczulenie na koty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nareszcie jakiś głos "za" :P.
      Ale jak to? Psiaki idealnie pasują do książek. Trzeba tylko wsadzić im książkę w pysk i już słodki pupilek podzielający hobby swojego pana :D.

      Współczuję niezmiernie :D! Jednak na psy nie masz i tu już jest plus ;3.

      Usuń
  17. Kurczę, że ja wcześniej nie zwracałam uwagi na to, co opisałeś w punkcie 1. Ale ze mnie humanistka :D
    Również nienawidzę nie kulturalnych ludzi... Denerwuje mnie, gdy mówię komuś ,,Dzień Dobry", a on mnie olewa! Przecież to nie jest takie trudne, by odpowiedzieć, prawda?
    Ja odpowiadam na komentarze dopiero po czasie, ale postaram się poprawić i dawać czytelnikom znać, że ich szanuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo oni myślą sobie, że są najsmutniejszymi osobnikami na tym świecie i wszyscy powinni im współczuć... A nigdy w życiu :D! Ja też mam swoje problemy ;p!

      Mega plus dla Ciebie :D!

      Usuń
  18. Dziękuję za zaproszenie! Na pewno skorzystam ;) muszę tylko przemyśleć czego ja w zasadzie nienawidzę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się :*!
      Już zaraz zabieram się za czytanie co tam naskrobałaś :).

      Usuń
  19. A ja się szczególnie zgadzam z punktem 2. Nie cierpię osób, które zachowują się jakby pracowały w danym miejscu za karę i jakby ktoś im kazał tam siedzieć. Rozumiem, że ktoś nie kocha swojej pracy/ma zły dzień/jest zmęczony, ale jakieś minimum uprzejmości naprawdę niewiele kosztuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie minimum! To ma być maksimum, albo wypierdzielenie takiego jednego z drugim na ulicę. Osoba publiczna powinna być miła nawet aż do przesady :D.

      Usuń
  20. Ej, to mnie też nienawidzisz, bo nie odpowiadam na każdy komentarz:) Żeby się usprawiedliwić powiem tylko, że jak wpis tego nie wymgaga to nie widzę takiej potrzeby, ale wszystkie komenty czytam, nie olewam:)
    Co do pozostałych punktów to zgadzam się (poza kotami, bo je lubię), a w szczególności podoba mi się ten o rozpieszczonych bogaczach. Oni żyją w próżni, nie znają prawdziwego życia, schowanego za tą pocztówkową fasadą, którą raczy się nas w TV, a kiedy noga im się w życiu powinie i spotykają się z tym drugim, zepsutym światem wieszają się, bo nie są nauczeni tzw. "szkoły przetrwania". Zwykłe lebiody i tyle;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no coś Ty :D. Miałem na myśli takie skrajnie nieodpowiadające osoby :p.

      Boziu, jakie metafory :D. Ale niestety prawda jest taka jaka jest... czyli beznadziejna jak zawsze ;p.
      Lebiody to za słabo... Pierdoły i sieroty to już nie :).

      Usuń
  21. ciekawie. oprócz ostatniego "NIEnawidzę" ze wszystkim się zgodzę :)
    a co do szóstki - ja zawsze odpowiadam :) ale nieraz się spotkałam z brakiem odpowiedzi, albo inaczej brak odpowiedzi u mnie na blogu, ale u tego kogoś przez "Odpowiedz" za często...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Ty jedna nie nie lubisz kotów ;P.
      No bo zawsze byli ludzie, których w ogóle nie interesowała dalsza konwersacja, ale byli też Ci, którzy rozpisują się na potęgę nawet o głupotach... na szczęście tych drugich jest chyba więcej... chyba :D.

      Usuń
  22. Od razu mówię, ja na każdy twój komentarz na swoim blogu odpowiedziałam, tylko że na poczcie, a nie będąc na blogu c; Coś się spieprzyło i dopiero nie dawno zauważyłam że nie widnieją one na moim blogu :< Z niezrozumiałych dla mnie powodów :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przecież ja nic nie mówiłem, że nie odpowiadasz :P.
      Na poczcie macie internet ;D? Ale fajowo, ja też tak chcę :)!

      Usuń
    2. xD
      Normalnie u mnie w mieście jest tak fajowo, że wszyscy jarają się nawet blokiem, w którym jest winda ;D

      Usuń

Dziękuję serdecznie za pozostawione tutaj komentarze :)

"Pamiętaj, że wulgaryzmy odnoszą skutek odwrotny do zamierzonego"
- Stephen King "Pod kopułą"

Copyright © Melon dotcom Published By Gooyaabi Templates | Powered By Blogger

Design by Anders Noren | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com