09 maja 2013

"Ksiądz 3D" - film

"Ksiądz 3D", czyli doskonały zabójca w starciu z wampirami...


OPIS :
(pochodzi z serwisu Filmweb)

"W post-apokaliptycznym świecie dzika wojna pomiędzy człowiekiem, a wampirem trwa od stuleci. Ksiądz-wojownik otrzymuje informację o najnowszych atakach. Tym razem skierowane są bezpośrednio w niego - horda bezlitosnych wampirów uprowadza bowiem jego siostrzenicę. By ją uratować musi zerwać śluby pokoju i zapolować na grupę potworów nim będzie za późno. Ta oparta na uznanym komiksie, wypełniona krwiożerczą akcją krucjata, zabiera widza na polowanie na nowy gatunek morderców..."


Dosyć długo na moim blogu nie było recenzji żadnego filmu, a że obejrzałem ostatnio parę produkcji to postanowiłem coś machnąć :).
Dzisiaj na celownik bierzemy film wykonany techniką 3D w reżyserii Scott'a Stewart'a pt. "Ksiądz".

Na początek miałbym takie jedno małe pytanko...
Czy podobał Wam się przykładowo taki film jak "Ghost Rider" albo "X-Men"? Bo jeśli tak to z pewnością pokochacie "Księdza" O_o. Jest to, podobnie jak wyżej wymienione produkcje, film oparty na komiksowym pierwowzorze. A jak powszechnie wiadomo w tego typu komiksach występuje: jakiś superbohater (bądź bohaterka) obdarzony niezwykłą mocą, który musi ocalić świat od zagłady, spowodowanej przez złe karykatury/bestie/osoby/zombie/istoty pozaziemskie (niepotrzebne skreślić).


Tutaj mamy do czynienia z dobrymi, ale i morderczymi księżmi (ludzie, dlaczego Polacy nie mogli przetłumaczyć słowa "Priest" - oryginalny tytuł filmu - na chociażby zakonnik, czy kapłan... Ksiądz tu w ogóle nie pasuje), walczącymi z równie morderczymi i obrzydliwie paskudnymi wampirami...

Jednak spróbuję Was trochę głębiej wciągnąć w fabułę...

Od wielu wieków wampiry toczyły bardzo zażartą walkę z rasą ludzką. Mordowali się do upadłego, rozrywając ciała swoich przeciwników na małe, ociekające lepką krwią, kawałeczki. Lecz nareszcie w czasach, gdy nazbyt dominujący Kościół sprawował władzę absolutną na całym świecie, do ostatecznej bitwy z wampirami powołano zakon Księży, który miałby położyć kres niekończącej się krwawej wojnie.
No i stało się tak, jak byś powinno - wyszkoleni na zabójczych assassinów Księża wysadzili większość wampirzych gniazd, a resztę krwiożerczych bestii zamknięto w specjalnych zakładach, nazywanych rezerwatami.


Odtąd niepotrzebny już zakon został zawieszony, a złowrogie wampiry zostały stłumione... ale czy na pewno!?

Aby poznać ciąg dalszy tej historii będziecie musieli obejrzeć "Księdza". Inaczej ani rusz (ja nie będę spoilerował ;p)...

A teraz proste pytanie...
Czy ten film mi się podobał? Odpowiedź brzmi - poniekąd.
Oczywiście było w nim to co lubię, czyli dużo efektów specjalnych, dużo mordobicia, dużo ogólnej rozpierduchy, ale jednak czegoś mi zabrakło. Nie odczuwałem całkowitego zaspokojenia podczas seansu, a powiem szczerze, że liczyłem na to.

Podsumowując, produkcję "Ksiądz" uważam za dobry film, idealny na nudny wieczór, lecz nie radzę pokładać na tej ekranizacji wielkich nadziei, gdyż nie chciałbym abyście się rozczarowali. Po prostu siąść, włączyć, pooglądać sobie śliczne stworzonka z bezpiecznego miejsca na kanapie i jakoś dobrnąć do końca ;).

Mam nadzieję, iż usatysfakcjonuje Was...
Moja ocena: 4+/6


POZDRAWIAM!

55 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tym filmie, a może mi się spodobać, jak widzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to już słyszałaś :). Liczę, że się spodoba!

      Usuń
  2. Nieprawda! "X-men" był niezły (nawet dla kogoś, kto nie gustuje w takich filmach", "Ghost Rider" taki se (aczkolwiek z prywatnych względów mam sentyment do tego płonącego łba), a "Ksiądz" mi się w ogóle nie podobał. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja nie mówię, że był zły :D. Tylko, że te trzy filmy były ekranizacjami komiksów :).

      To oglądałaś "Księżulka"? O ja Cię kręcę, ale czad :P. Myślałem, że nawet nie spojrzysz na ten film a tu taka niespodziewanka ;).

      Usuń
    2. Czy to, że mam męża gustującego w fantasy i sci-fi, tłumaczy to, że oglądałam ten film? I tak on częściej cierpi, oglądając filmy, które ja wybieram, więc czasami uruchamiam tę dobrą część mojej natury i cierpię przy filmach tego typu.

      Ale to i tak był lepszy film niż "Abraham Lincoln". :P

      Usuń
    3. Całkowicie tłumaczy :D.
      No wiesz co? A może dałoby się tak po równo podzielić na trzy!? Ktoś tu chyba zapomniał o jakimś kotku ;P. On może też chciałby obejrzeć jakieś niezłe kociaki na Animal Planet ;).

      Usuń
    4. Nie, nie, nie. Kot lubi dramaty! Wtedy jego mamusia jest zadowolona i drapie zwierzątko po łebku. :P

      Usuń
    5. O jejku, jakie to słodkie ;3.
      A zwierzątko odpłaca się drapaniem Twojego łebka :D.

      Usuń
    6. Zwierzątku nie chce się sięgać tak daleko. Zadowala się gryzieniem moich nadgarstków. :P
      Schemat wygląda tak: objąć łapkami rękę, wbić zęby w nadgarstek i zwiać wzbijając tumany kurzu. :P

      Usuń
    7. Hahaha nie ma to jak posiadanie kochającego Ciebie zwierzątka :D.

      Usuń
    8. Phi. Zawsze mogę się zemścić zajadając ciastko, na które kot patrzy błagalnym wzrokiem. Nieskutecznie blagalnym. :P

      Usuń
  3. Muszę powiedzieć, że odkąd zaczęłam czytać książki bardzo rzadko oglądam filmy. Nie wynika to z tego, że nie lubię ale z braku czasu bo szkoła oczywiście i mnóstwo nauki :(( Może kiedyś jak mi się o nim przypomni to obejrzę ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też tak trochę odpuściłem filmy jak i gry na rzecz książek... ale to chyba dobrze ;).

      Usuń
  4. Na wieczór ujdzie :) Jeszcze jakieś piwko i można będzie ścierpieć to dzieło :D

    Co do innych filmów to Ghost Rider był całkeim fajny, ale pierwsza część. Druga to totalna porażka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze jakaś wódeczka i zapomnisz, że w ogóle oglądałem to "dzieło" ;P.

      Dwójka jest porażką!? A ja właśnie chyba jutro miałem ją oglądać! No wiesz co ;D!

      Usuń
    2. Nie dziekuj :D

      Po wódce film mi się nie urywa, także luzik ;D

      Usuń
    3. Normalnie kamień z serca :D. Także pij do woli, na zdrowie :P.

      Usuń
  5. Nawet bym sobie oglądnęła ale jak mi taki potwór wyskoczy to się posikam ze strachu :P To trochę wkurzające, że nic względnie strasznego nie mogę sama obejrzeć. Choć o straszności zbytnio nie wspominasz to po tym ostatnim obrazku mi mina nieco zrzedła :P
    Jest się w ogóle czego bać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, tam chyba jest tylko jedna scena taka znienacka, ale ja nawet się nie wzdrygnąłem, naprawdę :D. Sam się sobie dziwię, jednak to może oznaczać, że albo wydoroślałem... HAHAHAHA :D, albo ten film to chała :P.

      Nie no coś Ty, to tylko taki superfantastyczny film o superbohaterach... jak Batman, czy Ghost Rider... tam nie ma się czego bać... A swoją drogą te wampiry (ten stworek z ostatniego zdjęcia) są tak głupie, że aż śmieszne :D.
      Jbc. ja też się cykam i dlatego zaczynam oglądać horrory od takich małych wypierdków, jakim jest "Ksiądz" :).

      Usuń
    2. A ta "scena znienacka" jest w trailerze, więc najpierw go obejrzyj, a potem oglądaj film i będzie git :D.

      Usuń
    3. O, dziękować :D To nie wykluczam, ze obejrzę ;)

      Usuń
  6. loool. Sam tytuł mnie zachęca. Ostatnio mam ochotę na jakiś taki "katolicki" film. ;D
    A tak na serio... jestem dziwna i muszę mieć faktycznie humor na takie filmy.. z superbohaterami. Ale jak już mam ochotę, to pochłaniam ją z dziką, szaleńczą pasją. ;D
    Uwielbiam Twój dramatyzm kiedy opisujesz fabułę. xD Nie znam Cię, ale mimo to widzę jak to mówisz. Miazga. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bardzo mnie to cieszy, że się zaciekawiłaś :D. Ale czy to taki w pełni katolicki film? Nie sądzę :p.

      I Ty to nazywasz dziwnością!? To chyba jeszcze za mało mnie znasz ;D.
      Och jejciu, dziękuję :)!
      No nareszcie ktoś dostrzegł mój "dramatyczny ton wypowiedzi" O_o... przypuśćmy, iż takie cuś istnieje :).

      Usuń
    2. O wypraszam sobie, a Twój dramatyczny ton czuję przy każdej recenzji. Potem nie mogę się pozbierać i całymi dniami chodzę struta. Szczególnie po "!?" mam zrytą psychikę najbardziej. xD

      Usuń
    3. I teraz nie mam pojęcia czy mam się cieszyć, że Cię truję i rujnuję psychikę, czy wręcz przeciwnie :D.

      Usuń
  7. Zaintrygował mnie ten film. Nie spodziewam się po nim głębokich intelektualnych dialogów, albo rozbudowanej psychologii postaci, ale myślę, że w czysto rozrywkowych kategoriach może się nieźle sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie o to mi chodziło :).
      No i nie masz się czego spodziewać. Ten film jest tylko po to, żeby nacieszyć oczy totalnym rozpierdzielem w nieskończonej ilości kolorów ;P.

      Usuń
  8. Sama nie obejrzę, ale polecę go komuś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trochę szkoda, ale przynajmniej może komuś się spodoba :).

      Usuń
  9. Chętnie obejrzę, dziękuję za ciekawą propozycję:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiernie się cieszę, ale nie ma sprawy :D!

      Również pozdrawiam!

      Usuń
  10. Zaczęliśmy to oglądać na religii, ale nie skończyliśmy :D Ogólnie to początek był fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę O_o. No jakbym był katechetą to bym nie puścił tego uczniom :D. To przecież nie jest film czysto-religijny, a czysto-rozpierdzielowy :P.

      No ten komiksowy początek wymiata :).

      Usuń
    2. Mieliśmy z siostrą, a ona raczej nie wiedziała, o co chodzi :P Chłopaki przynieśli film, siostra potem była lekko zdziwiona, ale dużo nie protestowała ;)

      Usuń
    3. Z siostrą...? AAAAA, że z zakonnicą :D? Myślałem, że masz siostrę bliźniaczkę i razem chodzicie do jednej klasy ;P.

      Usuń
  11. Ja w sumie oglądałam go tylko po to, żeby zobaczyć jak Lily Collins stoi z warsztatem aktorskim ;) A film ogólnie całkiem znośny (też lubię mordobicie i rozpierduchę!) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ta Lily najgorsza nie była, ale żeby tak jakoś mistrzowsko zagrać to nie :).

      Usuń
  12. Od dłuższego czasu wyczekuje dnia, w którym skończy się moda na filmy 3D. Mnie już męczą ;-) Chce standardowego "dwade", nie użerać się w kinie z okularami dla wątpliwej przyjemności z efektów, które po piętnastu minutach już wcale nie bawią ;-) Na szczęście przy niektórych filmach dają nam wybór :D
    Księdza czyde jeszcze nie widziałem. Może, ale tylko może, obejrzę sobie na DVD, choć jakoś nie przepadam za komiksowymi adaptacjami ;-) Do dziś nie obejrzałem Mrocznego Rycerza :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale 3D są fajne :D. Może i trochę przeszkadzają i bardziej psują wzrok, ale i tak lepiej się ogląda ;P.

      Jbc. oprócz DVD istnieje jeszcze internet, więc wiesz... Ahoj piraci :D! Ale żeby nie było ja Ci tego nie mówiłem :P.

      No wiesz Ty co!? Migusiem proszę mi się tu zabierać za Batmana i Księdza... i to na jednej nodze :)!

      Usuń
  13. Może to po prostu nie moje klimaty, ale to jeden z tych filmów, w przypadku których wystarczy mi obejrzeć zwiastun, żeby omijać je z daleka, bo zalatują badziewiem:) Twoja opinia zaskakująco pozytywna, co kazałoby mi się głębiej zastanowić nad ewentualnym seansem, ale może kiedyś, jak puszczą w tv.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może nie takim całkowitym badziewiem, ale do tej łagodniejszej kategorii badziewia można je podpiąć :).

      Na pewno puszczą. Prawdopodobnie Polsat się do tego przyczyni, bo tylko on wyświetla takie "dzieła" współczesnej kinematografii... A, zapomniałem jeszcze o TVN ;P.

      Usuń
  14. Czasem nie trzeba niezwykłej mocy...wystarczy ponadprzeciętna inteligencja i dużo pieniędzy (patrz: Iron Man;)
    Film mimo wszystko zapowiada się ciekawie...coś mało wymagającego na wieczór po ciężkim dniu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Film akurat nadaje się na odstresowanie się po wku*wiającym dniu w szkole/pracy :D.

      Usuń
  15. Ooo uwielbiam takie filmy :D Kurde, słyszałam kiedyś o nim i zapomniałam :/ Dziękuję za przypomnienie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to bardzo się cieszę, że uwielbiasz i nie ma sprawy. Polecam się na przyszłe przypominanie :P.

      Usuń
  16. Jeśli jeszcze nie widziałeś to koniecznie spróbuj - "Watchman - Strażnicy"
    http://www.filmweb.pl/film/Watchmen+Strażnicy-2009-317089

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uaa, kolejna kolorowa produkcja ;P? Ok, dzięki za propozycję :).

      Usuń
    2. Właśnie Strażnicy nie sa do końca w tej samej konwencji co filmy z gatunku opisanego przez Ciebie Księdza. Scenariusz opiera sie na standardach filmow "superbohaterskich" ale tez lekko je obsmiewa. Poza tym swietnie poprowadzona fabuła, bardzo dobrze skrojone postaci, moze Ci sie spodoba:)

      Usuń
    3. Nie ważne, że inna konwencja, ale ważne, że przynajmniej pożywią mój mózg, łaknący prostych i niewymagających myślenia produkcji :).

      Usuń
  17. Czuję, że film jak najbardziej dla mnie, wciąga mnie wszystko, jeśli tylko występują tam wampiry :D
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście występujące tutaj wampiry bardziej przypominają "prawdziwe" wampiry, a nie zakoffane w sobie Edwardziki :)

      Usuń
  18. To tak odnośnie Twojego ulubionego tematu u mnie:
    https://www.youtube.com/watch?v=MoiexDLXy7o

    Z pozdrowieniami od Myszy! =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, dziękuję serdecznie za linka do fantastycznie dobrej produkcji :D.

      Usuń
  19. Oj, dużo słyszałam o tym filmie, ale te efekciarstwo mnie strasznie odstrasza:/ 3D, dużo akcji, efektów specjalnych itp. - wątpię, żeby nakręcono to z myślą o moim wypaczonym guście;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie kocham efekciarstwo :D! I ten film poniekąd wpadł w moje gusta :).

      Ale i tak każdy gust jest dobry :P.

      Usuń

Dziękuję serdecznie za pozostawione tutaj komentarze :)

"Pamiętaj, że wulgaryzmy odnoszą skutek odwrotny do zamierzonego"
- Stephen King "Pod kopułą"

Copyright © Melon dotcom Published By Gooyaabi Templates | Powered By Blogger

Design by Anders Noren | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com