02 marca 2013

"Osobliwy dom Pani Peregrine" - Ransom Riggs - recenzja

"Osobliwy dom Pani Peregrine", czyli jak dzięki zdjęciom stworzyć fascynującą opowieść...


OPIS :
(pochodzi z okładki)

Życie Jacoba nie zapowiadało się ekscytująco. Pogodził się z myślą, że nigdy nie zostanie odkrywcą i nigdy nie będzie miał wielu przyjaciół. Ważne miejsce w jego życiu zajmował dziadek. To on najbardziej mu imponował i to on opowiadał mu najlepsze historie na dobranoc o pogodnym sierocińcu na walijskiej wysepce, ukrytym przed złem, wojną i potworami... Aż pewnego dnia dziadek Portman umarł w niejasnych okolicznościach. I wtedy wszystko się zaczęło...

Książkę zauważyłem kiedyś na paru blogach i jej okładka mnie tak przyciągnęła, że nie mogłem jej nie kupić...
Na szczęście parę innych osób mnie z tego wyręczyło i dokładnie 24 grudnia znalazłem jeden egzemplarz tej powieści pod moją choinką. Czyż to nie cudowne ;D?
No, ale ja tu pierdu, pierdu o świętach, a recenzja sama się nie napisze...

Czy mieliście w swoim (zapewne cudownym) dzieciństwie takiego ulubionego "opowiadacza" bajek, który z pomocą własnej wyobraźni opowiadał Wam różne i przedziwne historie do poduszki?!

Jacob - główny bohater utworu - miał taką osobę. Był nią jego dziadek, który dzięki swoim opowieściom zaszczepił w nim ogromną ciekawość i chęć dalszego odkrywania świata... Można powiedzieć, że był kochającym dziadziusiem, opiekunem, jak i przewodnikiem życiowym chłopca...

Źródło zdjęcia autora: LINK
Kłopoty jednak zaczynają się, gdy Jacob znajduje go zamordowanego przez nieznaną siłę... nieznanego potwora...

To co kiedyś było zwyczajną opowiastką na dobranoc, staje się autentycznym faktem... To co kiedyś było fikcją, teraz staje się prawdą... Upiory przeszłości wychodzą na światło dzienne, ukazując swoje krwiożercze oblicze.

Chłopiec będzie musiał stanąć z nimi do walki twarzą w twarz... Bój będzie toczył się o wielką stawkę, jaką jest... życie.

Lecz czy uda mu się odkryć prawdę?!
Czy Jacob podoła tak wielkiemu wyzwaniu?!


Teraz Wam nie powiem... odpowiedzi szukajcie w "Osobliwym domu Pani Peregrine"...

Książka BARDZO MI SIĘ SPODOBAŁA! Po jej zakończeniu, wiedziałem, że zajmie ona godziwe miejsce w moim spisie utworów ulubionych. Zasługuje na to jak rzadko która pozycja.

Było w niej wszystko, czego (?)skromny(?) Melon może oczekiwać od książki...
Groza - była...
Wzruszenie - było...
Miłość - była (spokojnie, ale nie dominowała nad treścią utworu ;P)...
Urozmaicenia - były (w postaci przepięknych i niekiedy przedziwnych zdjęć <3)...
Świetna okładka - była...

Czegóż można chcieć więcej, a przynajmniej czego ja mogę chcieć więcej... Odpowiedź brzmi - niczego...

Po lekturze "Osobliwego domu Pani Peregrine" czułem się wewnętrznie zaspokojony, a jednocześnie oszołomiony jej fascynującym urokiem... Po prostu jedno, podsumowujące słowo wystarczy - POLECAM!

Ostateczna ocena jest jedynie czystą formalnością... Oczywiście wystawiam książeczce 10/10 punktów.

Jeżeli nie czytaliście to natychmiast zabierajcie się za to cudo, a jeśli już mieliście szansę czytać "Osobliwy dom..." to... mam wielką nadzieję, że podzielacie mój zachwyt tą pozycją ;).

"Zawsze wiedziałem, że niebo jest pełne tajemnic, ale dopiero teraz uświadomiłem sobie, jak dużo ich skrywa Ziemia..."

POZDRAWIAM!

26 komentarzy:

  1. Ja podzielam Twój zachwyt w pełni, bardzo lubię tę książkę i nie mogę już doczekać się ekranizacji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. T o prawda, ekranizacja musi być ;)... Tylko, żeby tego nie spartolili, chociaż w sumie wszystkie filmy Burton'a to dzieła sztuki, więc nie ma co się bać ;D.

      Usuń
  2. Ja też czytałam kilka pozytywnych opinii i jestem całkiem zaciekawiona :) Nie miałam opowiadacza bajek, musiałam szybko nauczyć się sama czytać bajki, ale chyba wiem, o co chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sobie dobrze przypominam to ja też takiego "opowiadacza" nie miałem, ale "czytacza" bajek to już tak ;P.

      Usuń
  3. Coś mi się ta pozycja skojarzyła z twoimi osobliwymi postaciami, tj. ich zdjęciami :)
    Bardzo zachęcający opis, pewnie sięgnę jak znajdę w jakiejś księgarni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te moje paint'owe zdjęcia były zainspirowane tą książeczką ;P.

      Polecam z całego serca, jest naprawdę świetna :D.

      Usuń
  4. Nikt mi nie opowiadał bajek w dzieciństwie! :( (no to teraz mam traumę...). Sama sobie czytałam te wszystkie Kaczątka, Marysie i inne tego typu bzdety :D (kolejna trauma... jak mogłam się tym jarać jako kilkuletnia dziewczynka?!) :) Co do książki...Zaciekawiłeś mnie, ale mam nadzieję, że w powieśći nie bedzie za dużo sentymentów i ckliwych scen z dziaduniem :P
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Broń Boże! Tam była wystarczająca ilość sentymentalnych scen z dziadkiem... więcej było tych wzbudzających lęk... i jeszcze zdjęcia. Te, które mogłaś tutaj zauważyć to nic... Było tam parę takich, na które bałem się spoglądać dłużej niż 3 sekundy... brrr ;P.

      Miłego dnia!

      Usuń
  5. Już sama okładka jest intrygująca. Wiem, wiem nie ocenia się książki po okładce ... :)
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu, ja właśnie dzięki takiemu myśleniu zabrałem się za tą powieść ;D. Jest naprawdę niezła ;).

      Usuń
  6. Zdjecia zdjęciami, ale jednak od obrazków wolę dobrą historię. Mam nadzieję, że tutaj taką znajdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nie mylisz się ;). Świetna historia zapewniona ;D!

      Usuń
  7. At 1 już dawno nie spotkałam się z oceną książki 10/10, i ten fakt wystarczy, żeby przekonać mnie do przeczytania książki, ufam w swój wysublimowany gust( mam nadzieję , ze się nie zawiodę:)
    At 2 podoba mi sie twój styl pisania, dodaję bloga do obserwowanych

    At 3 zapraszam do mnie na konkurs, do wygrania książki wydawnictwa MUZA
    http://mieedzykartkami.blogspot.com/2013/03/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odp. 1
      Ja mam chyba zawyżoną punktację i jakieś 80% z tego co czytałem zasługuje u mnie na pełną dziesiątkę ;).

      Odp. 2
      Dziękuję, lecz także sądzę, iż jesteś niesłowna...

      Odp. 3
      Za konkurs serdecznie dziękuję, ale jak chcesz mogę banerek wstawić (tylko, że nie wiem, który z tamtych obrazków to banerek :P).

      Pozdrawiam ;3!

      Usuń
  8. Chodzi ta książka za mną od dawna, lubię takie pokręcone, niesamowite historie, szkoda tylko, że nie bardzo mam mi ją kto sprezentować, ale to nic, wydam na nią własne kieszonkowe ;-)

    Swojego opowiadacza bajek miałam, była nim moja starsza o 10 lat siostra, nawet nie jesteś w stanie sobie wyobrazić jakim g***** mnie straszyła, i za to ja kocham ;-)

    Miłego dnia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wielką przyjemnością sprezentowałbym Ci ją, lecz niestety nie mogę tego uczynić... Za bardzo ją kocham ;). Niech tylko spróbuje ktoś jej dotknąć, a ugryzę ;D.

      Straszyła, straszyła, ale piękne wspomnienia pozostają ;D. Tak to jest ze starszym rodzeństwem... ledwo sami przestaną się bać, a już znęcają się na młodszymi... ja też tak miałem (byłem z całej trójki najmłodszy, więc oczywiście byłem najbardziej pokrzywdzony ;P).

      Pozdrawiam serdecznie ;3!

      Usuń
  9. Moje oczekiwania wobec książki są całkiem zbliżone, więc skoro wszystko było, to sądzę, że mogę zaryzykować z lekturą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryzykuj ;). Najwyżej będzie na mnie :D.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Okładka jest przerażająco-przyciągająca. Czy już pisałam że wielbię twoje recenzje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, wiesz co, nie... napisz jeszcze raz ;D.
      Hahaha, żartuję ;). Dziękuję serdecznie!

      A książkę polecam... zajebistość wylewa się z niej wodospadami :P.

      Usuń
  11. Pewnie bez tej recenzji nie zwróciłabym uwagi na książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc pewnie teraz zamierzasz ją kupić :).

      Usuń
  12. Great website. A lot of useful info here. I am sending it to a few friends ans additionally sharing in delicious.
    And obviously, thank you on your effort!

    Feel free to visit my weblog; online stock brokerages
    My website: winston salem movers

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam ją koleżance na urodziny, ale zanim wręczyłam prezent, przeglądnęłam ją :) Zdjęcia są fantastyczne, pełne grozy, straszne - takie jakie uwielbiam :) Samą książkę dorwę niedługo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zrób to jak najszybciej, bo jest to naprawdę niezła pozycja ;).

      Usuń
  14. Excellent weblog here! Also your site so much up very
    fast! What web host are you the usage of?
    Can I get your affiliate link for your host? I
    want my website loaded up as quickly as yours lol

    Look into my homepage - vertical Leap exercises

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za pozostawione tutaj komentarze :)

"Pamiętaj, że wulgaryzmy odnoszą skutek odwrotny do zamierzonego"
- Stephen King "Pod kopułą"

Copyright © Melon dotcom Published By Gooyaabi Templates | Powered By Blogger

Design by Anders Noren | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com