09 lutego 2013

Perypetie Kota Flapa - pisarski debiut Melona cz.3


Była już wizyta w sklepie... (cz.1)
Było już sprzątanie całej chałupy... (cz.2)

Tak więc nadszedł czas na mycie...

Koty po wykonaniu tylu prac śmierdzą jak cholera...
...tzn. chciałem powiedzieć jak ludzie ;).



Roździał 3
"Kot Flap myje się"

Kot Flap wstał bardzo wcześnie obudził tatę, tata zrobił mu śniadanie. Flap zjadł śniadanie i poszedł* się myć. Umył: buzię, uszy, ręce, nogi i wytarł się ręcznikiem. Jeszcze umył zęby, wypłukał buzię suszarkę włączył** i się wysuszył. Potem wyszedł suchy. Flap zapomniał zakręcić kran. I wtedy przypomniał sobie, że nie zakręcił kranu. Ale tata wcześniej zakręcił kran***.

Koniec

*
 - jak widać poprawiłem się z "poszet" ;)
** - ja od małego wiedziałem, że Flap włączał, a nie włanczał
*** - <miejsce na śmiech> <HAHAHA>

Ukazuję Waszym oczom rękopisy tego wiekopomnego dzieła, jakim jest 3 roździał przygód Flapa...



Pozdrawiam!

PS: W następnej części wkroczy kolejna kocia postać. A mianowicie babcia Flapa... Będzie ostro ;D.

PS2: Dodam, że zacząłem ferie... Niektórych to może obchodzi co zeszłoroczne roztopy, a innych doprowadzam do białej gorączki, gdyż ich czas wolny dobiega końca, ale co tam... Pochwalić się nie zaszkodzi ;P.

24 komentarze:

  1. O ludu... jak wejdzie babcia to perypetie Kota Flapa przerodzą się zapewne w "Tango", albo "Daily soup" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha... Oj nie kracz, nie kracz ;)

      Usuń
  2. Ileś ty tego napisał, w sensie tych przygód Flapa? Ciekawe jak z tą babcią będzie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygód jeszcze będą całe 3 ;)...
      Oj będzie się działo, oj będzie :D...

      Usuń
  3. Ach poznajemy coraz więcej cech Flapa :P Zapominalski, pracowity, co dalej?

    A feriami to mnie dobiłeś, mnie się właśnie kończą. :( Nie wiem, jak ja do szkoły wrócę. Czas wolny zawsze tak jakoś ucieka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie pisząc to "PS2" myślałem poniekąd o Tobie ;)... ach ta szkoła ;D.

      Miłego powrotu Ci życzę!
      Jeszcze masz całą niedzielę wolności ;3...

      Usuń
  4. Hahaha, wysuszył się, musiał się nieźle nastroszyć :) żaden z moich kotów dobrowolnie nie wlazłby pod kran! To kłamstwo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli sądzisz, że bezczelnie łżę?!
      Oooo nieee... Ta zniewaga krwi wymaga!

      No dobra. Flap jednak jest dziwny ;D.

      Usuń
    2. Powiedz Melonie... czy Ty masz kota w domu? ;)

      Usuń
    3. Niestety nie mam ani kota, ani psa... Okrutny los ;P.

      Usuń
    4. Oj. A kota Simona znasz? Musisz czymś poprzeć te swoje... opowieści kilkoma cechami prawdziwych kotów. Obejrzyj koniecznie - wpisz na youtube "simons cat" i voila, pośmiejesz ;)

      Usuń
    5. Hahaha... właśnie obejrzałem parę filmików i muszę szczerze powiedzieć, że współczuję wszystkim właścicielom kotów... Ciężkie życie mają :D.

      Usuń
  5. Osz w mordę zakrztusiłam się herbatą czytając końcówkę XD
    Czekamy na babcię! :D

    Kurde a ja ferie właśnie kończę :( A ponieważ lubię kończyć z przytupem wyskoczyłam na imprezę, która skończyła się wielkim umieraniem następnego dnia a teraz w dodatku chorobą... I tak "wypoczęta i pełna energii do pracy" wracam do szkoły. Kill me...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kill You ;D.

      Nie no, jakoś sobie poradzisz...
      Tak, tak... ja i to moje pocieszenie :D.

      Na drugi raz pij mniej wódy...
      Tzn. NIE! Chciałem powiedzieć wody. Na drugi raz pij mniej wody...
      I kogo ja chcę oszukać ;P.

      Usuń
  6. Prawie jak moja Mysza. Oprócz tego, że Mysza:
    1. Nie odkręca kranu, tylko czeka aż ja to zrobię.
    2. Na dźwięk suszarki zmyka tak, że grunt pod łapami jej się pali.
    3. Wodę z kranu używa do picia, a nie do mycia.
    4. Ręczniki wykorzystuje jako legowiska, opcja wycierania się o nie jest obca.

    Z Flapem łączy ją tylko skleroza. Jeszcze nigdy nie zakręciła po sobie kranu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha...
      Mało nie wyplułem kanapki czytając Twój komentarz ;D... ok, wyplułem :P.

      No to powiem, że niezłe życie ma Twoja Mysza... Na pewno ciekawsze niż Flap :D.

      Usuń
    2. Ej, nie na ekran! Fuj!

      Tia. To był pięciominutowy wycinek jej rozkładu dnia. Kolejne pięć minut spędza na jedzeniu i grzebaniu w kuwecie. Następne pięć na zawracanie mi głowy kwestiami typu "kotecek chce się bawić". Resztę przesypia. Faktycznie, niezłe życie. A jakie dynamiczne. =)

      Usuń
    3. A to moja wina, że pluję ;D? To przez komentarz ;).

      Co chcesz, grzebanie w kuwecie jest całkiem interesujące... a jakie skarby można znaleźć :D.

      Usuń
    4. Zaciśnij zęby!

      Masz ciekawe zainteresowania. :P

      Usuń
  7. Czarująca historyjka, uśmiałam się wyobrażając sobie Flapa myjącego nogi i zęby, normalnie czad, że hej... geniusz jesteś :-)))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och dziękuję ;).

      Również ślę Ci serdeczne pozdrowienia :3!

      Usuń
  8. Momenty z kranem to mistrzostwo :D ciekawa jestem jaka będzie ta kocia babcia :) szybko dodaj kolejną część! zauważyłam, że czytasz "Maskę"..czekam na recenzję..ja bym dała jej 5/10.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Maska" jeszcze trochę czasu poczeka, a Flapek powróci już niedługo ;P.

      Usuń

Dziękuję serdecznie za pozostawione tutaj komentarze :)

"Pamiętaj, że wulgaryzmy odnoszą skutek odwrotny do zamierzonego"
- Stephen King "Pod kopułą"

Copyright © Melon dotcom Published By Gooyaabi Templates | Powered By Blogger

Design by Anders Noren | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com