15 lutego 2013

Perypetie Kota Flapa - pisarski debiut Melona cz.5


Witam!

Zapraszam na piąty roździał Perypetii Kota Flapa!
Usiądźcie wygodnie w fotelu, tudzież na innych miejscach przeznaczonych do siedzenia i rozkoszujcie się przygodami wesołego Flapka... póki jeszcze macie szansę ;(...



Roździał 5
"Kot Flap idzie do przedszkola"

Dzisiaj Kot Flap wstał o 7:00 bo idzie do przedszkola. Flap bardzo bał się pójść do przedszkola ale musiał to zrobić. Więc szybko się umył i przebrał. Spakował: książki, kredki, flamastry, bułkę i mleko. Flap nie chciał się spóźnić, i dlatego szybko ubrał: buty, szalik, kurtkę, czapkę i rękawiczki. Flap poszedł do przedszkola.

Koniec


Wiem, że w tym roździale (podobnie jak w poprzednim) akcja trochę zwolniła tempa, ale powoli zbliżamy się do nieuniknionego końca przygód, ukochanego przez miliony (tak, kłam gościu więcej, a zajedziesz daleko) kotka... Nie wiem czy mam się śmiać, czy płakać...

Rękopisy...




POZDRAWIAM!

PS: Jakby jeszcze ktoś nie wiedział to OFICJALNIE OGŁASZAM, iż dobudowuję do poprzednich części ostatni "roździał"... To będzie taki BONUS z przyszłości. Nie chcę już więcej zdradzać, więc... na razie ;).

19 komentarzy:

  1. A więc Flap, który jest dopiero w wieku(hmm...przedszkole, przedszkole to będzie..)no ma z 4 lata, w drugiej części musiał wysprzątać cały dom?! :D sprawę zgłoszę do FBI! zajmą się tym! :D faktycznie akcja zwolniła, ale coś czuję, że bonusowy rozdział będzie mocny :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, z tym FBI to przystopuj, bo jeszcze zamkną autora tego tekstu za znęcanie się nad fikcyjnym bohaterem świata przedstawionego ;). To są drogie rzeczy :D.

      Usuń
  2. szybko ubrał: buty, szalik, kurtkę, czapkę i rękawiczki. - to co on, tak bez koszulki? sweterka? MAJTEK?!
    O, rany.
    Ciekawa jestem, jak wypadnie roździał z przyszłości. Oby dynamicznie, bo ostatnio Flap jakoś tak... oklapł ;) I grzeczny się taki zrobił... No, Melonie, pracuj nad czymś naprawdę dobrym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zimno, a on nie założył nawet spodni, to i nie ma się co dziwić, że troszkę oklapł :D

      Usuń
    2. Hahaha... ej takie świństewka to nie u mnie ;D. No dobra proszę bardzo :P.

      Ale on już miał to wszystko na sobie. Jak wnioskuję z Twojej wypowiedzi Paulina, to Flap chodził po domu cały goły i tylko na dwór ubierał się bardziej stosowniej :). No ale on sam nie mieszkał, przypominam Ci ;P.

      Usuń
    3. luckyluke - hahaha ;)

      Melonie, masz rację! Co za niedopatrzenie z mojej strony... Pardon za ten faux pas ;)

      Usuń
    4. Wybaczam Ci (mów mi Melon łaskawy).
      Ave Ja :).

      Usuń
  3. Dzielny Flap! Jak dobrze, że się nie spóźnił. To byłby prawdziwy dramat. A historia wcale nie zwolniła tępa. Cały czas byłam podekscytowana i szczerze się martwiłam czy zdąży ubrać wszystkie części garderoby! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ;). Dziękuję!
      Jedynie Ty (oczywiście nie licząc mnie :P) kochasz Flapa całym sercem :D.

      Usuń
  4. Zazdroszczę mu tego, że wstaje o siódmej. I że ubiera się szybko, ale mimo wszystko w domu, a nie tak jak niektórzy wybiega w ostatniej chwili z szalikiem w rękach i obłędem w oczach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy mówisz o sobie, czy o zupełnie innej osobie ;P?

      Usuń
    2. O moim spóźnialskim alter ego. =)

      Usuń
    3. Oj tam... Chyba za spóźnianie się nie zabijają... a przynajmniej nie mnie. Codziennie spóźniam się do szkoły, a mieszkam dosłownie klatka w klatkę co szkoła ;). Jednak istnieją rzeczy na tym świecie, o którym się fizjologom nie śniło ;D.

      Usuń
  5. Ja dokładnie Jak AnnRK zazdroszczę Flapowi wstawania o 7. Ja muszę się zrywać o 5 to zbrodnia po prostu! :(
    A kiedy ja się doczekam wątku romantycznego? :P Czy Flap przypadkiem nie ma jakiejś kociej przyjaciółki w przedszkolu z którą spaceruje wokół piaskownicy? :D

    Pozdrawiam i życzę weny! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miał taką sukę, ale puściła się z psem ;).

      Również pozdrawiam i dziękuję :D. Wena przydatna rzecz ;P.

      Usuń
  6. Normalnie na nadążam za tak zawrotną akcją, ale dobrze, że kociorok potrafi się ubrać i zadbać o śniadania, chociaż uprzedzam, że wbrew pozorom mleko nie jest dla kotów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Flap nie jest takim zwykłym kotem, więc mleko na dobry początek dnia jest dla niego idealne ;D.

      Usuń
  7. Jak będę jechał na wycieczkę, to sobie poczytam Twojego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co miałeś na myśli mówiąc "Twojego" ;D?!
      Chodziło Ci o "Perypetie Kota Flapa", czy bloga... ;)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za pozostawione tutaj komentarze :)

"Pamiętaj, że wulgaryzmy odnoszą skutek odwrotny do zamierzonego"
- Stephen King "Pod kopułą"

Copyright © Melon dotcom Published By Gooyaabi Templates | Powered By Blogger

Design by Anders Noren | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com